W ostatnich tygodniach FC Barcelona prezentuje się naprawdę dobrze, potrafi zagrać na wysokim poziomie w najważniejszych spotkaniach, z wielkimi rywalami. Wygrana 3:2 z PSG kilka dni temu jest tego dobrym przykładem. We Francji uważają, że to jest strata nie do odrobienia.
Francuskie centrum badań opinii Odoxa przeprowadziło sondaż dla stacji radiowej RTL ws. ostatecznego rezultatu ćwierćfinału między Barceloną a PSG. Wyniki opublikowano także na łamach dziennika "Le Parisien".
Zdaniem aż 56 proc. francuskich kibiców klub z Paryża pożegna się z tym sezonem Ligi Mistrzów na etapie 1/4 finału. 44 proc. jest przekonane, że PSG wywalczy awans do najlepszej czwórki rozgrywek.
"Mundo Deportivo", opisując wyniki sondażu, zwraca uwagę, że wydzielono także osobną grupę fanów PSG. Tu z kolei jest więcej optymizmu - aż 63 proc. badanych fanów paryżan wierzy w awans do półfinału. Oprócz tego panuje wśród nich przekonanie, że porażka w pierwszym meczu z Barceloną to głównie wina piłkarzy PSG. Nie zrzucają winy na trenera, ani nie wskazują Barcelony jako faktycznie lepszego zespołu.
Hiszpański dziennik zauważa też wielką zmianę w podejściu kibiców względem badań z połowy marca, kiedy wylosowano ćwierćfinałowe pary. Wtedy z sondażu "L'Equipe" wynikało, że aż 82 proc. kibiców we Francji widzi PSG w półfinale LM.
Podobne nastroje panowały w Barcelonie, gdzie uważano, że drabinka ułożyła się tak, że finał rozgrywek uważano za realne osiągnięcie, a z każdym kolejnym tygodniem pewność siebie tylko rosła.
Mecz FC Barcelona - PSG we wtorek o godzinie 21:00. Sędziować będzie Rumun Istvan Kovacs. Zwycięzca ćwierćfinału zagra w kolejnej rundzie z lepszym z pary Atletico Madryt - Borussia Dortmund.