Marina pokazała, jak wygląda Szczęsny po operacji. Hit! "Pozdrowienia dla Gołoty"

Wojciech Szczęsny doznał bolesnej kontuzji w ostatnim ligowym starciu z Torino. Tym samym czeka go przymusowa przerwa w grze, dlatego postanowił owocnie wykorzystać czas. Udał się zatem z rodziną nad jezioro Como, skąd jego żona Marina zamieściła już relacje w sieci. Ujawniła również, jaki jest obecny stan zdrowia bramkarza. Ten nie mógł powstrzymać się od prześmiewczego komentarza.

Wojciech Szczęsny pod koniec ligowego meczu z Torino (0:0) został uderzony łokciem w twarz przez obrońcę Adama Masinę. Choć pozostał na boisku do ostatniego gwizdka arbitra, to po zakończeniu starcia okazało się, że doznał poważnych obrażeń. Ostatecznie podano, że złamał dwie kości nosowe i czeka go przymusowa przerwa.

Zobacz wideo Bartłomiej Bołądź po wygranej w Lublinie: Nastawiamy się na drugie bardzo ciężkie spotkanie

Tego samego dnia bramkarz przeszedł już zabieg przeprowadzony przez dr Libero Tibino, gdyż chciał jak najszybciej wrócić na murawę. "La Gazzetta dello Sport" podała jednak, że nie zagra w najbliższym meczu z Cagliari, a ze względu na to, że w Pucharze Włoch broni Mattia Perrin, to wszystko wskazuje na to, że zagra dopiero 28 kwietnia w ligowym starciu z AC Milanem.

Nowe wieści ws. Wojciecha Szczęsnego. "Będzie miał piękny nosek"

Szczęsny został wypisany ze szpitalna w niedzielę rano, a niedługo później - ze względu na to, że nie może trenować - udał się z rodziną nad jezioro Como, czyli miejsce oddalone o 170 km od Turynu. Jego żona Marina Łuczenko-Szczęsna zamieściła relację na Instagramie, podczas której ujawniła jego aktualny stan zdrowia. 

- Wszystko jest dobrze, miał operację wczoraj. Dzisiaj pojechaliśmy do Como, regenerujemy się. Wojtuś dochodzi do siebie. Będzie miał taki piękny nosek, jak Barbie - zażartowała. Nagle w swoim stylu komentarz rzucił za to Szczęsny. - Pozdrowienia dla Andrzeja Gołoty - wypalił. Nieco wcześniej partnerka bramkarza zdradziła za to, że... zapomniała ciuchów na wyjazd dla ich 4-letniego syna Liama. "Mgła ciążowa" - napisała.  

SzczęsnySzczęsny https://www.instagram.com/marina_official/

Krótka absencja Szczęsnego to nie tylko dobre wieści dla Juventusu, ale również reprezentacji Polski. Nie ma żadnych wątpliwości, że jego brak na Euro 2024, na które praktycznie sam wywalczył awans, wyraźnie obniżyłoby nasze szanse na sukces. Dodatkowo kontuzja mogłaby ponieść za sobą dużo poważniejsze konsekwencje, gdyż 33-latek zapowiedział już wcześniej, że po turnieju w Niemczech chce zakończyć karierę w kadrze.

Po 32. kolejkach Serie A Juventus zajmuje trzecią pozycję w tabeli z dorobkiem 63 pkt. Liderem jest Inter (83 pkt), który wyprzedza AC Milan (69 pkt). Do końca rozgrywek pozostało jeszcze sześć spotkań, a jedno z nich piłkarze Massimiliano Allegriego rozegrają z walczącą z nimi o trzecią lokatę Bolonią (19.05).

Czy Wojciech Szczęsny zakończy karierę w kadrze po Euro 2024?
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.