Polski piłkarz szaleje za granicą. Probierz musi to zobaczyć [WIDEO]

Za równe dwa miesiące rozpoczynają się mistrzostwa Europy, na które po wygranej z Walią awansowała reprezentacja Polski. Z pewnością Michał Probierz już teraz głowi się nad kadrą piłkarzy, których zabierze na turniej. Być może na jego liście znów znajdzie się ktoś nieoczywisty. Obecnie na jednego z takich kandydatów wyrasta Mateusz Bogusz, który w ostatnim mecz MLS dwukrotnie trafił do siatki.

W 2019 roku 17-letni Mateusz Bogusz został wykupiony z Ruchu Chorzów przez Leeds United za 100 tys. euro. Niestety, Polak nie zrobił w angielskim klubie wielkiej kariery. Rozegrał zaledwie trzy spotkania, po czym rozpoczęły się wypożyczenia: najpierw do hiszpańskiego UD Logrones, a potem do UD Ibiza. Pod koniec marca zeszłego roku Bogusz wreszcie opuścił Leeds. Za milion euro trafił do Los Angeles FC, gdzie może liczyć na regularne występy.

Zobacz wideo Michał Probierz odpowiada na głośny tekst Sport.pl. Mocna polemika. "Dobrze, że się prześlizgnęliśmy"

Tak w MLS strzela Mateusz Bogusz. Dwa cudowne gole

Nowy sezon amerykańskiej MLS rozpoczął się pod koniec lutego. W niedzielę 14 kwietnia drużyna Mateusza Bogusza zagrała na wyjeździe przeciwko Portland Timbers. Gospodarze już w 11. minucie wyszli na prowadzenie, jednak ich radość nie trwała zbyt długo. Nieco ponad dziesięć minut później wychowanek Ruchu Chorzów doprowadził do wyrównania.

Najpierw Bogusz świetnie ustawił się pomiędzy dwoma obrońcami Portland Timbers, którzy byli dosyć daleko od siebie. Następnie otrzymał prostopadłe podanie od Timothy'ego Tillmana, przyjął i zabrał się z piłką przy nodze. Całą akcję 22-latek sfinalizował silnym, odchodzącym strzałem w kierunku dalszego słupka. Bramkarz gospodarzy był bezradny. Jeszcze w pierwszej połowie drużyna z Portland zdołała kolejny raz objąć prowadzenie.

Na początku drugiej części gry doszło do nietypowej sytuacji. Z boiska wyleciał bramkarz Portland Timbers - Maxime Crepeau. Kanadyjczyk dosłownie kilka centymetrów przed linią polka karnego sfaulował jednego z zawodników Los Angeles FC. Finalnie sędzia nie podyktował rzutu karnego, ale wyjął z kieszeni czerwoną kartkę. To sprawiło, że szanse na kolejne doprowadzenie do remisu znacząco wzrosły. I tak też się stało.

Autorem gola na 2:2 dla gości znów był Mateusz Bogusz. Po wspomnianej sytuacji zespół z Los Angeles otrzymał rzut wolny praktycznie na linii "szesnastki". Do piłki podszedł Polak, który popisał się kapitalnym, mierzonym strzałem nad murem. Piłka zatrzepotała w siatce, a golkiper gospodarzy tylko odprowadził ją wzrokiem. Do końca spotkania nie padła już żadna bramka. To sprawiło, że Bogusz w pojedynkę zapewnił swojej drużynie cenny punkt.

Co ciekawe, nominalną pozycją 22-latka jest raczej ofensywny środek pola, jednak często trener ustawia go praktycznie na środku napadu. W tym sezonie Bogusz rozegrał łącznie osiem spotkań, w których strzelił trzy gole. Być może jego świetną dyspozycję dostrzeże Michał Probierz, który powoli kompletuje kadrę na zbliżające się mistrzostwa Europy.

Czy Michał Probierz może powołać Bogusza na mistrzostwa Europy?
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.