Ostatnie dni były wyjątkowo emocjonujące na saudyjskich boiskach, a to wszystko przez zakończony właśnie Superpuchar. Nie tak dawno pisaliśmy o fatalnym zachowaniu Cristiano Ronaldo, któremu puściły nerwy i niemalże uderzył prowadzącego półfinałowe spotkanie z Al Hilal (1:2) arbitra. - Nie lubi i nie umie przegrywać - stwierdził komentujący spotkanie Roman Kołtoń. Jak się okazało, był to tylko przedsmak tego, co zobaczyliśmy po wielkim finale.
Nie ma żadnych wątpliwości, że obecny sezon należy do drużyny Al-Hilal. Nie dość, że pewnie zmierzają po mistrzostwo kraju, to udowodnili również klasę w Superpucharze, a w czwartek rozbili w finale Al-Ittihad 4:1. Choć ostatecznie mogli cieszyć się z triumfu, to podczas spotkania mieli chwilę kryzysu, gdy w 21. minucie do siatki trafił napastnik Abderrazak Hamdallah, który wyrównał rezultat.
Do skandalicznego zdarzenia z udziałem 33-latka doszło za to po ostatnim gwizdku arbitra, gdy został on zbiczowany przez jednego z zasiadających na trybunach mężczyzn. Wygląda na to, że ów "kibic" zaatakował piłkarza czymś w rodzaju bata. Takich scen na piłkarskim stadionie jeszcze nie oglądaliśmy.
"Chaos" - napisał "Daily Record". "Pas wydawał się dość gruby i ciężki, ale ominął twarz zawodnika" - dodaje portal Tribuna.com. Na ten moment nie wiadomo, co było przyczyną scysji, ale nie można zaprzeczyć, że to piłkarz sprowokował męzczyznę, ponieważ chwilę wcześniej wylał na niego całą butelkę wody. Niebawem dowiemy się, czy tamtejsza federacja zajmie się całym zajściem.
Bohaterami meczu zostali Salem Al-Dawsari oraz Malcom, którzy zanotowali po dublecie. "To był trudny mecz, dlatego jestem bardzo szczęśliwy, że strzeliłem dwa gole. Cieszymy się też z tego, że zdobyliśmy pierwszy tytuł w sezonie. Gonimy jednak za kolejnymi" - powiedział Brazylijczyk po zakończeniu meczu, cytowany przez portal Yahoo.
Po 27. kolejkach Saudi Pro League Al-Hilal jest liderem tabeli z dorobkiem 77 pkt. Drugie miejsce zajmuje Al-Nassr (65 pkt), a trzecie Al-Ahli (52 pkt). Piłkarze Jorge Jesusa mają szansę na zdobycie czterech trofeów, gdyż 16 kwietnia rozegrają pierwszy półfinał Ligi Mistrzów AFC z Al-Ain, natomiast dwa tygodnie później czeka ich jeszcze półfinał Pucharu Króla właśnie z Al-Ittihad.