Za nami wybory samorządowe w Polsce, w których obywatele wybierali kandydatów do sejmików, rad miejskich czy prezydentury. W nich udział brały także postaci ze świata sportu. W tym gronie znajdował się m.in. Marcin Możdżonek, Radosław Majewski, Jacek Kiełb, Arkadiusz Onyszko czy Marcus da Silva. Poza Możdżonkiem, da Silvą i Majewskim wyborczy sukces odniósł m.in. Krzysztof Ignaczak, który dostał się do sejmiku w województwie podkarpackim.
W wyborach udział brał też Maciej Bartoszek, który prowadził drugoligową Kotwicę Kołobrzeg. Jemu nie udało się jednak dostać do Rady Powiatu Aleksandrowskiego i uzyskał zaledwie 2,39 proc., co przełożyło się na 87 głosów. Warto dodać, że wcześniej brał on udział w wyborach na burmistrza Ciechocinka i wtedy przegrał z Jarosławem Jucewiczem w drugiej turze, uzyskując niemal dwa razy mniej głosów od swojego kontrkandydata w wyborach. Teraz pojawiły się złe informacje dla Bartoszka, ale już z kwestii sportowych.
Bartoszek został trenerem Kotwicy w kwietniu zeszłego roku, zastępując Marcina Płuskę. Wtedy nie udało mu się awansować do I ligi, ponieważ przegrał 1:2 z Motorem Lublin w półfinale baraży. Przez większość obecnego sezonu wszystko wskazywało na to, że Bartoszek będzie w stanie awansować z Kotwicą na zaplecze ekstraklasy. Ostatnie wyniki jednak nieco oddaliły tę perspektywę. Kotwica zdobyła trzy punkty w sześciu ostatnich meczach, notując remisy Olimpią Grudziądz (0:0), Radunią Stężyca (1:1) i Pogonią Siedlce (2:2).
Te wyniki sprawiły, że Kotwica spadła na trzecie miejsce, ma 43 punkty po 27 meczach i traci pięć do prowadzącej Pogoni. Oba zespoły przedziela jeszcze KKS Kalisz, mający cztery punkty więcej od Kotwicy. W związku z tym władze klubu podjęły decyzję o rozstaniu z Bartoszkiem za porozumieniem stron, o czym informują portale meczyki.pl oraz weszlo.com. "Kiepska dyspozycja drużyny jest najprawdopodobniej jednym z kluczowych powodów rozstania z trenerem Bartoszkiem" - czytamy w artykułach. Na razie nie jest znane nazwisko jego następcy.
Warto dodać, że w ostatnich tygodniach było dosyć głośno wokół Kotwicy, nie tylko ze względu na sytuację wokół Jakuba Rzeźniczaka, już byłego piłkarza tego klubu. Chodzi o to, że piłkarze nie otrzymali należnych wynagrodzeń i rozpoczęli strajk, domagając się wyrównania zaległości. "Piłkarze mają dość kłamstw w klubie" - informowały wówczas "Meczyki".
Bartoszek też wcześniej pracował w kilkunastu klubach, m.in. w Zawiszy Bydgoszcz (2015-2016), Koronie Kielce (2016-2017), Bruk-Bet Termalice Nieciecza (2017-2018), Chojniczance Chojnice (2018-2019), Koronie Kielce (2020-2021) czy Wiśle Płock (2021-2022).
Kotwica Kołobrzeg zagra w kolejnym ligowym meczu z Wisłą Puławy, a więc z zespołem walczącym o utrzymanie w II lidze. To spotkanie odbędzie się w najbliższą niedzielę o godz. 12:00.