Najbliższe kilkanaście dni to prawdopodobnie najważniejszy okres sezonu dla FC Barcelony. Przed "Blaugraną" dwumecz z PSG w 1/4 finału Ligi Mistrzów, a po nim El Clasico na Estadio Santiago Bernabeu. Hit La Ligi może albo utrzymać nadzieje Barcelony na to, że uda się dogonić Real Madryt, albo całkowicie zamknąć temat mistrzostwa Hiszpanii.
Xavi postanowił zabrać 25 piłkarzy do Paryża na pierwszy ćwierćfinał LM, ale dwóch z nich nie ma jeszcze zielonego światła od lekarzy. Chodzi o Pedriego i Frenkiego de Jonga, czyli dwóch bardzo ważnych pomocników w talii trenera. Hiszpańskie media sugerują jednak, że Holender będzie gotowy do gry. Na liście powołanych jest Andreas Christensen, który ostatnio zmagał się z urazem mięśniowym, ale wygląda na to, że wrócił do zdrowia.
W tej grupie piłkarzy znajdziemy także nazwisko Roberta Lewandowskiego. Należy się spodziewać, że zacznie mecz w Paryżu w pierwszym składzie. Media w Hiszpanii przypuszczają, że Barcelona wyjdzie bardzo ofensywnym składem, chcąc od początku narzucić swoje warunki gry.
Dla Barcelony to pierwszy ćwierćfinał Ligi Mistrzów od 2020 r. Wówczas została rozbita przez Bayern Monachium aż 2:8. Grano jeden mecz ze względu na pandemię koronawirusa na neutralnym terenie w Lizbonie.
W kolejnym sezonie "Duma Katalonii" dotarła do 1/8 finału, gdzie została wyeliminowana przez PSG. W następnych dwóch edycjach odpadała w fazie grupowej. Trwający sezon LM jest swego rodzaju przełomem dla Barcelony.
W Paryżu ma się pojawić grupa Boixos Nois, czyli ultrasi FC Barcelony.
Mecz Paris Saint-Germain - FC Barcelona w środę o godzinie 21:00. Relacja na żywo będzie dostępna na Sport.pl. Spotkanie będzie sędziować Anglik Anthony Taylor.
Lepszy z tej pary zagra w półfinale ze zwycięzcą ćwierćfinału Borussia Dortmund - Atletico Madryt.