W poprzednich wyborach samorządowych w Stężycy w 2018 r. był tylko jeden kandydat na wójta. Tomasz Brzoskowski wówczas miał aż 82 proc. głosów. Niedzielne wyniki pokazują, że stracił ponad połowę wcześniejszego poparcia.
O posadę wójta Stężycy w tym roku zabiegali Brzoskowski, Ireneusz Stencel i Łukasz Wysocki. Dotychczasowy wójt zdobył 36,59 proc. głosów. To dało mu drugą turę, ale niewiele brakowało, by wszystko skończyło się po pierwszej turze. Blisko tego był Stencel, który otrzymał 48,76 proc. głosów. Z wyścigu odpadł za to Wysocki (14,65 proc.).
Za kadencji Brzoskowskiego na stanowisku wójta gminy Stężyca miejscowa Radunia regularnie otrzymywała dotacje z gminnej kasy. Ostatnie dofinansowanie było w kwocie aż 2,3 mln zł.
Te czasy dla Radunii mogą się skończyć. Stencel, lider po pierwszej turze, ma zamiar ograniczyć finansowanie klubu z publicznych pieniędzy. Nawet jeśli Radunia jest w grze o awans do 1. Ligi (w tej chwili zajmuje piąte miejsce w 2. Lidze, co dałoby jej baraże) i notuje dobre wyniki, to frekwencja na meczach kaszubskiego zespołu nie powala.
Sami mieszkańcy mają powoli dosyć sytuacji. Uważają, że w Stężycy są dużo pilniejsze wydatki niż dotacje na klub piłkarski. Rozwój Radunii za publiczne pieniądze nazywają fanaberią Brzoskowskiego.
Zajmujący się piłką nożną na Pomorzu Norbert Skórzewski przytoczył na Twitterze opinię Stencela nt. finansowania Radunii. Kandydat na wójta wskazuje, że gminy nie będzie stać na utrzymanie klubu na wyższym poziomie.
Stencel na łamach "Expressu Kaszubskiego" wspomniał także o ogromnym zadłużeniu gminy, a regularne dotacje dla klubu utrudniają spłatę długów, która może potrwać jeszcze ponad 20 lat.
"Zadłużenie zarówno gminy Stężyca jak i dwóch spółek należących do gminy to znaczy spółki komunalnej i spółki inwestycyjnej znacznie już przekroczyło 100 mln złotych. Kredyty zaciągane przez obecnego wójta będą spłacane przez następne pokolenia. Z jednej strony gmina zaciąga kolejne kredyty, żeby spiąć budżet w danym roku, z drugiej zaś przeznacza grube miliony na funkcjonowanie drużyny oraz na rozbudowę stadionu, choć zainteresowanie meczami jest bardzo mizerne. Musimy mieć też świadomość, że w przypadku, gdy Radunia będzie występowała na poziomie I ligi, to budżet klubu będzie musiał być około dwa razy większy, czyli dwukrotnie wzrosną i tak już kolosalne wydatki gminy Stężyca" - czytamy.
W przypadku awansu stadion musi zostać dostosowany do wymogów licencyjnych. Całkowity koszt rozbudowy ma wynieść aż 19 mln zł.
Co ciekawe, sprawa Radunii ma też charakter prywatnego sporu między Brzoskowskim a Stencelem. Obecny wójt kiedyś zwolnił swojego kontrkandydata z klubu, czego ten nie może mu zapomnieć aż do dziś. Stencel był w przeszłości trenerem Radunii. Zwycięzca pierwszej tury wyborów przekonuje, że stawia przyszłość gminy na pierwszym miejscu.
"Moja wiedza jako radnego i doświadczenie sportowca oraz działacza sportowego każe mi stawiać poważne pytania w trosce o finanse publiczne i przyszłość naszej gminy" - stwierdził na łamach lokalnego portalu.
Mieszkańcy gminy mają być też oburzeni na brak reakcji Brzoskowskiego na informacje o stosowaniu przemocy psychicznej ze strony trenera Akademii Piłkarskiej wobec młodych piłkarzy. Regularnie ich obrażał, był wobec nich wulgarny. Według TVN24 wójt miał wiedzieć o całej sprawie, ale nie zapoznał się z audytem. Zaprzeczał, że spotkał się z rodzicami skarżącymi się na skandaliczne zachowanie trenera. Przekonywał, że trener zachował się nieodpowiednio tylko raz, ale na drugi dzień przeprosił. Mimo to został postawiony w stan oskarżenia. Prokuratura potwierdziła, że dochodziło do przypadków mobbingu. Akademia współpracuje ze Szkołą Mistrzostwa Sportowego
Druga tura wyborów odbędzie się 21 kwietnia.