Rzuty karne rozstrzygnęły finał! Oto "królowie" Hiszpanii

W sobotę 6 kwietnia rozegrano finał Pucharu Króla. W decydującym starciu Athletic Bilbao zmierzył się z Mallorką na Estadio de La Cartuja. Na brak goli kibice nie mogli narzekać. Początek spotkania miał sensacyjny przebieg. O zwycięstwie zadecydowały rzuty karne. W serii "jedenastek" lepsza okazała się drużyna z Kraju Basków, która sięgnęła po puchar w tych rozgrywkach 40 latach.
W sobotę 6 kwietnia rozegrano finał Pucharu Króla. W decydującym starciu Athletic Bilbao zmierzył się z Mallorką
screen YT

Dwie różne drogi poprowadziły oba zespoły do finału Puchar Króla. Athletic Bilbao w półfinale tych rozgrywek sensacyjnie pokonał Athletico Madryt 3:0, a Mallorca wygrała z Realem Sociedad po rzutach karnych. Awans tej drugiej drużyny do finału był sporą niespodzianką. Drużyna prowadzona przez Javiera Aguirre okupuje dolne rejony ligowej tabeli.

Zobacz wideo Probierz odpowiada dziennikarzowi! "Dobrze, że się prześlizgnęliśmy"

Sensacyjny początek meczu dla Mallorki

Plan Ernesto Valverde, trenera Athletic Bilbao, na ten mecz runął po 21 minutach. Wtedy piłkarze Mallorki egzekwowali rzut rożny, po którym piłka została dośrodkowana w pole karne. Mocne podanie sprawiło ogromne problemy graczom Athletic Bilbao, którzy bardzo nieudolnie próbowali wybić piłkę z własnego pola karnego. Ostatecznie, to im się nie udało. Najprzytomniej w polu karnym rywala zachował się Daniel Rodriguez, który wykorzystał zamieszanie i po mocnym uderzeniu w prawy górny róg bramki pokonał bezradnego Julena Agirrezabalę.

Ta bramka podrażniła piłkarzy z Bilbao, którzy momentalnie przejęli inicjatywę nad spotkaniem. W pierwszej połowie oddali dwa strzały na bramkę, które nie przyniosły konkretów. Pierwsza połowa zakończyła się prowadzeniem 1:0 Mallorki.

Po przerwie Athletic Bilbao chciał za wszelką cenę odrobić straty i sięgnąć po zwycięstwo. W 50. minucie zespół z Kraju Basków dopiął swego. Wtedy gola zdobył Oihan Sancet po dwójkowej akcji z Nico Williams,  radości nie było końca. Z każdą kolejną minutą drużyna z Bilbao napierała coraz bardziej, ale nie była w stanie po raz drugi w regulaminowym czasie gry znaleźć drogi do siatki. Podobnie jak w dogrywce, kiedy ośmiokrotni mistrzowie Hiszpanii stworzyli sobie cztery sytuacje bramkowe, ale aż trzy z nich były niecelne.

Emocje do samego końca. Zwycięzcę wyłoniły rzuty karne

Zwycięzcę musiały więc wyłonić rzuty karne. Serię jedenastek rozpoczął Vedat Muriqi. Zawodnik Mallorki pewnie wykorzystał swoją próbę i pokonał Julena Agirrezabala. Następnie dla Athletic Bilbao trafił Raul Garcia. Sytuacja na niekorzyść Mallorki zaczęła się zmieniać w drugiej i trzeciej serii. Wtedy to Manu Morlanes i Nemanja Radonjic pomylili się. Zawodnicy Athletic Bilbao byli bezbłędni i po 40 latach sięgnęli po Puchar Króla.

Więcej o: