Co za gol! Bramkarz Lecha upokorzony. Taki strzał zdarza się raz na milion [WIDEO]

Niezależnie od poziomu rozgrywek czasami podczas meczów piłkarskich padają bramki, które pamięta się przez lata. Jeden z takich goli został strzelony w meczu 27. kolejki II ligi, w którym rezerwy Lecha Poznań mierzyły się u siebie z Wisłą Puławy. Goście zwyciężyli 1:0 po dosyć niekonwencjonalnym trafieniu. Takie bramki w profesjonalnej piłce można policzyć na palcach jednej ręki.
Klichowicz gol z rzutu rożnego
screen https://twitter.com/MaciekSzcz

Nazwisko Alvaro Recoby jest nieco zapomniane. W końcu to jeden z wielu piłkarzy, który reprezentował barwy m.in. Interu Mediolan czy Torino. Co wyróżnia go na tle innych zawodników? Mianowicie to, że w czasie kariery zdobył łącznie aż sześć bramek bezpośrednio z rzutu rożnego i został ekspertem w tej dziedzinie.

Zobacz wideo Michał Probierz odpowiada na głośny tekst Sport.pl. Mocna polemika. "Dobrze, że się prześlizgnęliśmy"

Co za gol w II lidze! I to na wagę zwycięstwa

Do grona piłkarzy, którzy mogą pochwalić się bramką zdobytą bezpośrednio z rzutu rożnego, w sobotnie popołudnie dołączył Mateusz Klichowicz. Do niezwykle rzadkiej urody bramki doszło w meczu pomiędzy Wisłą Puławy a Lechem II Poznań. Pierwsza połowa zakończyła się bezbramkowym remisem. W drugiej również nie działo się zbyt wiele pod bramkami obu zespołów. Aż do 57. minuty.

Wtedy to Klichowicz ustawił piłkę w narożniku boiska, wziął rozbieg, po czym nadał jej idealnej rotacji. Bramkarz Lecha Mateusz Mędrala nie miał właściwie szans, by skutecznie interweniować. Często w takich sytuacjach jest to efekt przypadku. Nie wiadomo, czy zamiarem Klichowicza było dośrodkowanie piłki do kolegów czy uderzenie bezpośrednio na bramkę. To już nieważne. Wyszło niewiarygodnie.

W przeszłości podobne bramki oprócz wspomnianego Recoby strzelali m.in. Toni Kroos z Realu Madryt, Joaquin z Betisu Sevilla czy Mateusz Machaj, który w 2018 roku w meczu I ligi, w którym Chrobry Głogów zagrał z Pogonią Siedlce, także strzelił gola bezpośrednio z rzutu rożnego.

Do końca spotkania nie padła już żadna bramka, przez co goście ostatecznie zwyciężyli 1:0 po efektownym, bardzo rzadko spotykanym golu strzelonym przez Mateusza Klichowicza. Sobotnia wygrana sprawiła, że Wisła Puławy awansowała na 11. miejsce w tabeli. Ma na koncie 33 punkty. Natomiast Lech Poznań II zebrał tyle samo oczek, jednak na ten moment plasuje się cztery lokaty niżej.

Więcej o: