Mistrzostwa Polski, mistrzostwa i Puchar Włoch, Puchar Europy i trzecie miejsce na mistrzostwach świata - to część piłkarskich sukcesów Zbigniewa Bońka w barwach Widzewa Łódź, Juventusu, AS Romy i reprezentacji Polski. Boniek to jeden z najlepszych piłkarzy w historii polskiego oraz światowego futbolu. Były prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej został doceniony przez samego Pelego, który umieścił go na liście stu najlepszych piłkarzy w historii światowej piłki nożnej.
Po zakończonej karierze piłkarskiej Zbigniew Boniek spróbował sił w trenerskim fachu, ale nie osiągnął w nim większych sukcesów, chyba że za taki uznamy historyczną już przegraną z Łotwą 0:1 w październiku 2002 roku w eliminacjach do Euro 2004.
Po latach Bońkowi udało zostać się prezesem PZPN-u, którą to funkcje sprawował od października 2012 roku do sierpnia 2021 roku. Jednocześnie od 2017 roku jest członkiem Komitetu Wykonawczego UEFA, a w 2021 roku został wiceprezydentem federacji kierowanej aktualnie przez Aleksandra Ceferina.
Nie ma wątpliwości, że Boniek potrafi zadbać o swój interes oraz swoich bliskich. Na co dzień były reprezentant Polski mieszka w willi w Rzymie. To 200-metrowe mieszkanie w kamienicy położonej nieopodal wzgórza parku Villa Borghese, które składa się dużego, przestronnego salonu, czterech sypialni czy chociażby dwóch łazienek.
A co z zarobkami i emeryturą Zbigniewa Bońka? Gdy odchodził z Polskiego Związku Piłki Nożnej, to zaskoczył odpowiedzią o wysokości emerytury. - Niektórzy sprawdzają sobie co miesiąc, ile dostaną. Ja nie muszę sprawdzać, bo w ogóle nie mam czegoś takiego jak emerytura - powiedział. Jego pasją są jednak konie, w które inwestuje od wielu lat.
- 35 lat mam już swoją stajnię. To jest hobby, dzięki któremu wchodzę w zupełnie inny świat. Jestem ekspertem, jeżeli chodzi o końskie drzewa genealogiczne. Kupuję konie, kiedy mają 18 miesięcy, młode, które trzeba zajeździć. Studiuję, jaka jest matka, jaki ojciec, czy to połączenie da mi dobrego jakościowo konia - mówił w 2021 roku w rozmowie z "Przeglądem Sportowym".
Boniek przez dziewięć lat pracy jako prezes PZPN-u nie pobierał pensji, ale według ustaleń "Faktu" miał sobie wypłacić pensję w kwocie półtora miliona złotych. Wtedy sam zainteresowany dementował te doniesienia.
Pozostaje jeszcze kwestia pracy dla UEFA. Associated Press, powołując się na UEFA, przedstawiła informacje, że wiceprezydenci UEFA mogą liczyć na zarobki w kwocie 250 tysięcy euro rocznie, co w przeliczeniu na polską walutę daje ponad milion złotych.
Kolejnym źródłem dochodu Zbigniewa Bońka stały się inwestycje w nieruchomości w bliskiej jego sercu Łodzi. - Budujemy blok z podziemnym garażem na ul. Mazowieckiej 69, w którym będzie 19 mieszkań o powierzchni od 33 do 60 metrów kwadratowych - zdradził jego partner biznesowy Władysław Puchalski. W ofercie sprzedaży dostępne będą mieszkania jedno-, dwu- i trzypokojowe z aneksem kuchennym. - Każde będzie posiadać taras lub balkon. Teren całkowicie będzie ogrodzony z bramą wjazdową otwieraną automatycznie i furtkami na domofon - dodał. Zakończenie prac planowane jest na koniec bieżącego roku.