Przez polską ekstraklasę przewinęło się wielu hiszpańskich piłkarzy, którzy potrafili zabłysnąć techniką. Na ławce trenerskiej zasiadali trenerzy, którzy byli w stanie zdobyć sympatię kibiców. Ale w ostatnich tygodniach hiszpańskim bohaterem ekstraklasy jest jeden z graczy Widzewa Łódź.
Kataloński dziennik "Mundo Deportivo" zwrócił uwagę na ostatnie bardzo dobre występy Frana Alvareza. Hiszpan strzelił pięknego gola i zanotował asystę w poniedziałkowym meczu z Koroną Kielce (3:1). Przed przerwą reprezentacyjną zapewnił trzy punkty w klasyku polskiej ligi z Legią Warszawa (1:0). W sumie w 21 meczach PKO Ekstraklasy zdobył pięć bramek i trzykrotnie asystował, lepsze liczby w Widzewie ma tylko Bartłomiej Pawłowski (sześć goli i cztery asysty). Lepsza forma Hiszpana przypadła właśnie na wiosnę.
"W 'Sercu Łodzi' powitali go, przyznając mu numer 10 na koszulce i status gwiazdy zespołu. Jego celem było pomóc Widzewowi w dokonaniu skoku jakościowego i właśnie się do tego przyczynia. Fran Alvarez ugruntował swoją pozycję kreatywnego lidera zespołu i ciągle staje się jeszcze lepszą wersją siebie. Jego występy przyciągają uwagę" - czytamy w tekście Jose Luisa Artusa.
Dziennikarz podkreśla, że Alvarez "odcisnął piętno" w starciach z największymi klubami ekstraklasy, czyli z Legią, Lechem Poznań i Pogonią Szczecin. Zdaniem "MD" występ z Koroną był jego najlepszym meczem w tym sezonie.
"W czołowych ośrodkach piłkarskich w Polsce wiedzą już, do czego jest zdolny. Fran Alvarez to gwiazda na ziemi Roberta Lewandowskiego. Zawsze był zawodnikiem od błyskotliwych momentów, umiejącym poruszyć rozegranie, ale teraz nabiera to wyższego wymiaru. Jest lepszy i bystrzejszy niż kiedykolwiek, co widać po jego zwinności, sposobie poruszania się, myśleniu na boisku i wykonywaniu zadań. Praca przynosi efekty" - stwierdzono.
Według katalońskiej gazety Alvarez ma szansę wrócić do Hiszpanii. Dobrymi występami w Widzewie przykuł uwagę Espanyolu, który jest w grze o awans do La Ligi. W tej chwili zajmuje czwarte miejsce na zapleczu rozgrywek. Z pewnością jego odejście z łódzkiego klubu byłoby sportowo dużą stratą. Tym bardziej że "cieszy się sympatią wszystkich".
Fran Alvarez ma ważny kontrakt z Widzewem Łódź do końca przyszłego sezonu. Transfermarkt wycenia Hiszpana na 600 tys. euro.