Nie minął jeszcze pierwszy kwartał, a już znamy informację roku w kontekście praw telewizyjnych. 22 marca br. Canal+ oficjalnie ogłosiło zakup praw do pokazywania Ligi Mistrzów w Polsce na lata 2024-2027. Tym samym te rozgrywki wracają do stacji Canal+ po sześcioletniej przerwie. Wcześniej Liga Mistrzów była pokazywana na antenach Polsatu Sport Premium. Ten rok zapowiada się jednak jako ten, w którym dojdzie do największych przetasowań na rynku praw telewizyjnych od lat.
Szerzej o prawach telewizyjnych na sezon 24/25 opowiedział Tomasz Włodarczyk w programie "Futbol Insajder" na kanale "Meczyków". W nim potwierdziły się informacje Kacpra Sosnowskiego, dziennikarza Sport.pl z 30 marca br. Mowa o Lidze Europy i Lidze Konferencji Europy, które mają być pokazywane w Polsacie od nowego sezonu. To jest już pewne i formalnością jest ogłoszenie nabycia nowych praw przez stację.
"Polsat oczywiście nie miałby problemów, by ewentualne polskie spotkania pokazać na swoich otwartych kanałach, bo tych ma sporo i w ten sposób utrzymać wyłączność produktu u siebie. Te ostatnie miesiące, w których ważyły się losy europejskich pucharów, były dla telewizji dość intensywne" - czytamy w tekście naszego dziennikarza.
W "Futbol Insajderze" pojawiły się też kulisy walki o prawa telewizyjne do pokazywania Ligi Mistrzów na lata 2024-2027. Okazuje się, że przez długi czas wszystko wskazywało na to, że przetarg zostanie wygrany przez Polsat. Dopiero na ostatniej prostej Canal+ wskoczył na pole position i zakupił prawa na trzy kolejne sezony. Z perspektywy polskiego kibica ważne jest to, że trwają rozmowy między Canal+ a Telewizją Polską, by jeden mecz w danym tygodniu był pokazywany w paśmie otwartym TVP.
Wiele wskazuje na to, że od nowego sezonu TVP będzie miała bardzo bogatą ofertę dla polskiego kibica. Od października zeszłego roku już wiemy, że publiczny nadawca nabył prawa do pokazywania meczów I ligi i Pucharu Polski. Wcześniej TVP Sport pokazywał już mecze II ligi. W przypadku Ekstraklasy możemy usłyszeć w "Futbol Insajderze", że toczą się rozmowy między Canal+ a TVP nt. przedłużenia sublicencji. I, co najważniejsze dla kibiców, "rozmowy mają zakończyć się sukcesem".
Warto dodać, że jeden mecz rundy jesiennej w danej kolejce w tym sezonie Ekstraklasy niestety nie był pokazywany przez TVP. Dopiero 9 lutego br. Jakub Kwiatkowski, dyrektor TVP Sport potwierdził nabycie sublicencji na rundę wiosenną w sezonie 23/24. Poprzednia sublicencja między obiema stronami wygasła z końcem sezonu 22/23.
A jak wygląda sytuacja z prawami telewizyjnymi w przypadku najważniejszych lig europejskich? Premier League i Bundesliga obecnie znajdują się w ofercie Viaplay, ale nadawca ze Skandynawii opuści polski rynek w 2025 r. W sezonie 24/25 liga angielska i niemiecka jeszcze będzie tam do obejrzenia, ale potem trafi na rynek. W związku z tym, że największym udziałowcem w Viaplay jest Canal+, to jest bardzo duże prawdopodobieństwo, że Premier League trafi właśnie do tej stacji od sezonu 25/26.
W przypadku Serie A od sezonu 24/25 pojawi się nowy, bo aż pięcioletni cykl praw. Od sezonu 15/16 te rozgrywki w Polsce pokazuje Eleven Sports. W "Futbol Insajderze" słyszymy, że w tym przypadku nic nie powinno ulec zmianie. Podobnie będzie w kontekście hiszpańskiej Primera Division, gdzie w barwach FC Barcelony występuje Robert Lewandowski. Obecnie prawa należą do Eleven Sports i Canal+, które pokazują po pięć meczów w danej kolejce.
Jest jednak prawdopodobieństwo, że z Polski zniknie francuska Ligue 1. Obecnie mecze tych rozgrywek transmituje Canal+ do spółki z Eleven Sports.