Zagłębie Sosnowiec przeżywa ostatnio fatalny okres. Nie dość, że zajmuje ostatnie miejsce w tabeli I ligi, to na wiosnę jeszcze nie wygrało. Mało tego, ostatnie dwa spotkania skończyło z bilansem bramkowym 0:8. Po poniedziałkowej porażce z GKS-em Katowice (0:4) trener Alaksandr Chackiewicz nie ukrywał rozczarowania i totalnie skompromitował się na konferencji prasowej. - Dzisiaj przed meczem był wstępnie omówiony skład, ale piłkarze sami wyznaczyli sobie strategię na grę - przekazał.
Tuż po zakończeniu tamtego spotkania oberwało się piłkarzom, którzy zostali wymownie podsumowani przez kibiców. "Banda pajacy, idźcie do normalnej pracy" - relacjonował wówczas dziennikarz Luka Pawlik z Goal.pl.
To jednak nie koniec absurdalnych wydarzeń wokół Zagłębia Sosnowiec. Jak poinformował w środę rano portal Meczyki.pl, rozwścieczeni fani pojawili się na środowym treningu zespołu. Nie zjawili się jednak, aby przeprowadzić "rozmowę wychowawczą", natomiast wszczęli awanturę, w której ucierpiał właśnie Chackiewicz. Nie dość, że został uderzony w twarz, to miał rzekomo otrzymać kilka kopnięć.
Błyskawicznie wyrok wydali kibice na Twitterze. "Troglodyci ze wsi Sosnowiec biją sztab szkoleniowy. Ej PZPN czas zrobić z nimi porządek!", "w kaftan powinni was powsadzać cymbały", "je***a patologia" - grzmieli w komentarzach.
Niedługo później do sieci wypłynęła wiadomość, że mógł to być ostatni trening Chackiewicza w roli szkoleniowca. "Dzisiejszy trening Zagłębia poprowadził jeszcze stary sztab, ale na rozmowie w Urzędzie Miasta pojawił się kandydat na nowego trenera. Żeby prezes Arkadiusz Chęciński nie zarzucał nam, że wypuszczamy plotki i psujemy interesy, nie ujawnimy nazwiska" - podano na nieoficjalnym profilu klubu.
Tajemnicę zdradził za to portal Meczyki.pl. Wedle jego informacji nowym szkoleniowcem Zagłębia ma zostać Marek Saganowski. Funkcję asystenta przejmie za to 30-krotny reprezentant Polski Arkadiusz Radomski.
Po 25. kolejkach Zagłębie Sosnowiec zajmuje ostatnie miejsce w tabeli I ligi z dorobkiem 13 punktów. Na dziewięć spotkań przed końcem sezonu ma aż 12 pkt straty do wyjścia ze strefy spadkowej, dlatego tylko cud mógłby uratować go przed relegacją do II ligi.