21-latek zgłasza się do kadry Probierza. Co za występ! Magia [WIDEO]

Jakub Kałuziński przeniósł się w lecie z Lechii Gdańsk do tureckiego Antalyasporu i całkiem szybko wywalczył sobie w nim podstawowy skład. Jego dobre występy sprawiły, że zaczął być obserwowany przez selekcjonera reprezentacji Polski Michała Probierza. Rzekomo miał już znaleźć się w gronie powołanych na marcowe baraże Euro 2024, ale finalnie wysłano go na zgrupowanie drużyny U-21. Właśnie po raz kolejny udowodnił, że zasługuje na szansę w pierwszym zespole.
Jakub Kałuziński
https://www.youtube.com/watch?v=634-JnpzFzk&t=161s

"Jest jednym z najlepszych młodych pomocników w lidze tureckiej, oglądają do skauci Galatasaray. 21-letni Jakub Kałuziński rozkwita po wyjeździe z polskiej ligi, ale to grając w Lechii Gdańsk, dostał pomoc, bez której mogłoby go nie być na tym poziomie. Jego historię można porównać do losów Lionela Messiego" - pisała niedawno na temat pomocnika Karolina Jaskulska ze Sport.pl. Choć początek w nowym zespole miał trudny, gdyż na początku września wypadł z gry z powodu kontuzji, to szybko wrócił do zdrowia i od tamtej pory nie oddał miejsca w składzie.

Zobacz wideo Krzysztof Piątek wraca do wielkiej formy! "To mój cel"

Kiedy tylko Kałuziński zaczął regularnie grać w Antalyasporze, błyskawicznie zaczęły się przecieki, że wnikliwie jego występy obserwuje selekcjoner Michał Probierz. "Typ pomocnika, o którym ciągle dyskutujemy" - zaznaczał dziennikarz Tomasz Włodarczyk.

Co za asysta Jakuba Kałuzińskiego. Klarowny sygnał dla Probierza

Dziennik "Piłka Nożna" twierdził nawet, że może otrzymać powołanie na marcowe zgrupowanie reprezentacji Polski. Choć finalnie stało się odwrotnie, a pomocnik został wysłany "jedynie" na kadrę U-21, to najwyraźniej nie zamierza zwalniać tempa i po raz kolejny dał sygnał, że czeka szansę w pierwszym zespole.

Kałuziński doskonale zaprezentował się we wtorkowym starciu 31. kolejki Super Lig z Ankaragucu. Mimo że jego Antalyaspor jedynie zremisował 1:1, to popisał się imponującą asystą przy golu Erdogana Yesilyurta. Całą akcję rozpoczął za to Adam Buksa, który umiejętnie przytrzymał piłkę, będąc ustawionym tyłem do bramki, a następnie zagrał przed pole karne do rodaka. Ten po przyjęciu posłał bajeczne, penetrujące podanie prostopadłe do kolegi, który pewnie pokonał bramkarza.

Serwis Sofascore przekazał, że były piłkarz Lechii Gdańsk miał w tym meczu aż 91 proc. celnych podań (41/45), a ponadto zanotował dwa wygrane pojedynki (2/5). Dodatkowo miał też trzy udane dryblingi oraz dwie interwencje. Tym samym uzyskał końcową notę 7,1 (czwarta najlepsza w zespole), podczas gdy Adam Buksa został oceniony na 6,5. Nieco lepiej występ Polaków ocenił za to Flashscore - Kałuziński otrzymał 7,3, natomiast Buksa - 6,9.

Niewątpliwie taka forma Kałuzińskiego może predestynować go do powołania na czerwcowe zgrupowanie reprezentacji Polski, a nawet na Euro 2024. Jego konkurentami do gry są obecnie: Damian Szymański, Taras Romańczuk, Jakub Moder oraz ten, który spisał się świetnie w barażach ME - Bartosz Slisz.

Całą bramkową akcję Polaków można obejrzeć w poniższym skrócie od 2:27:

 

Po 31. kolejkach ligowych Antalyaspor zajmuje ósme miejsce w tabeli z dorobkiem 42 pkt. Następny mecz rozegra w niedzielę 14 kwietnia, kiedy na wyjeździe zmierzy się z Rizesporem.

Więcej o: