Rosja zabiera głos ws. Rybusa. Jaśniej się już nie da

Niedawno Maciej Rybus udzielił wywiadu TVP Sport, w którym wyjaśnił, że pozostał w Rosji, ponieważ założył tam rodzinę. Jego słowa wywołały wielkie poruszenie w Polsce i został mocno skrytykowany przez dziennikarzy. W jego obronie stanął jeden z anonimowych rosyjskich dziennikarzy, który w rozmowie z "Przeglądem Sportowym" wypowiedział się również o propagandowym wykorzystaniu wywiadu przez Rosję.

Maciej Rybus jest mocno związany z Rosją. Występował w Lokomotiwie Moskwa, Tereku Grozny, Spartaku Moskwa, a obecnie gra w Rubinie Kazań. Piłkarz pomimo najazdu rosyjskich wojsk na Ukrainę, zdecydował się pozostać w kraju. Został za to bardzo skrytykowany i finalnie odsunięto go również od reprezentacji Polski. - Tak naprawdę to w Rosji zostałem prawdziwym mężczyzną, założyłem rodzinę, zarobiłem pieniądze i zabezpieczyłem naszą przyszłość. Tam też osiągnąłem największe sukcesy piłkarskie. Zostawienie tego wszystkiego z dnia na dzień nie było takie proste - powiedział niedawno w rozmowie z TVP Sport. 

Zobacz wideo Jan Bednarek w ogniu krytyki! Probierz: Dobrze wybrałem

Rosyjski dziennikarz broni Rybusa. "Ma rację"

Słowa zawodnika wywołały wielką burzę w naszym kraju. "W du*ie ma wojnę na Ukrainę. Zakrywa uszy i udaje, że nie słyszy", "Rzygać się chce, gdy się patrzy na taką postawę", "Dobitnie pokazuje, że on nie widzi niczego więcej niż czubek własnego nosa" - pisali oburzeni dziennikarze. W obronie Rybusa stanął jeden z anonimowych rosyjskich dziennikarzy, który w rozmowie z "Przeglądem Sportowym" podkreślił, że rodzina jest najważniejsza. 

- Maciej Rybus ma rację, mówiąc, że nikt nie będzie negatywnie odbierany w Rosji tylko dlatego, że jest z jakiegoś kraju, Polski również. Z tego, co wiem, to Sebastian Szymański naprawdę nie chciał odchodzić z Dynama Moskwa, gdzie był przyjmowany z ogromnym szacunkiem. Wojna nie skończy się tylko wtedy, gdy dziennikarz zniszczy Rybusa lub jakąkolwiek inną osobę, która została w Rosji - powiedział.

Wywiad Rybusa został wykorzystany propagandowo w Rosji i Polska została nazwana przez jeden z portali "krajem głupców". Dziennikarz na początku zareagował na te wieści, wysyłając emotikonę przedstawiającą mężczyznę z rozłożonymi rękami. Szybko jednak się poprawił. - Myślę, że było wiele naprawdę głupich komentarzy. Ale nie wypada tak nazywać żadnego kraju - podsumował. 

W bieżącym sezonie Maciej Rybus zmaga się z licznymi kontuzjami. Przez to rozegrał jedynie dwa mecze. 

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.