Media: FC Barcelona podjęła ważną decyzję ws. nowego trenera!

Przed Barceloną znów czas wielkich zmian. Po dotkliwej porażce 3:5 z Villarrealem Xavi ogłosił, że wraz z końcem sezonu przestanie być trenerem zespołu. Na ten moment wszystko wskazuje na to, że tak się stanie. Mistrzowie Hiszpanii szukają jego następcy, jednak wielkiego wyboru nie ma. Według "The Athletic" kandydatura jednego z nich została ostatnio skreślona.

27 stycznia po wspomnianej porażce z Villarrealem Xavi otwarcie przyznał, że zakończeniu sezonu opuści Barcelonę. - Miałem to postanowione od kilku dni i myślę, że to jest odpowiedni moment, by o tym powiedzieć. Ten klub potrzebuje zmiany dynamiki - stwierdził. Od tamtej pory drużyna nie przegrała żadnego spotkania, awansowała do ćwierćfinału Ligi Mistrzów, w którym zmierzy się z PSG oraz nadal (przynajmniej w teorii) walczy o obronę tytuł mistrz Hiszpanii.

Zobacz wideo Michał Probierz odpowiada na głośny tekst Sport.pl. Mocna polemika. "Dobrze, że się prześlizgnęliśmy"

Media: Barcelona odrzuciła kandydaturę Flicka. Wszystko przez jeden problem

Nic dziwnego, że po takiej natychmiastowej poprawie formy władze Barcelony marzą, aby Xavi zerwał ze swoją deklaracją i został w klubie przynajmniej na kolejny sezon. Jednym z największych zwolenników takiego pomysłu jest sam Joan Laporta. Co więcej, zarząd Barcelony powołuje się na jeszcze inny argument - brak kandydatów, którzy mogliby zająć miejsce Xaviego.

Mimo to z ostatnich doniesień medialnych wynika, że 44-latek na ten moment nie jest skłonny do zmiany decyzji. Dla Xaviego jasne jest, że tuż po zakończeniu sezonu odejdzie z zespołu, nawet jeśli osiągnie z nim wielki sukces. Z tego powodu Barcelona jest zmuszona do rozglądania się za nowym trenerem. Od razu po słowach 44-latka ze stycznia ruszyła karuzela jego potencjalnych następców. Jednym z nich był i jest Hansi Flick.

Czy Niemiec ma szansę na objęcie posady trenera FC Barcelony? Według informacji przekazanych przez "The Athletic" Flick faktycznie został zaproponowany katalońskiej drużynie, jednak sam klub jest do niego sceptycznie nastawiony. Wszystko przez znikomą znajomość hiszpańskiego i angielskiego języka. Według hiszpańskich dziennikarzy to właśnie bariera komunikacyjna ma wykluczyć kandydaturę byłego trenera Bayernu Monachium i reprezentacji Niemiec.

Wymienione źródło pisze również o innych szkoleniowcach: Thomasie Tuchelu oraz Roberto De Zerbim. W przypadku pierwszego z nich obawy dotyczą konfliktów, w jakie obecny trener Bayernu wdawał się z piłkarzami czy zarządami poprzednich pracodawców (PSG, Chelsea - red.). Natomiast problemem z Włochem jest to, że nie miał okazji trenować żadnego z europejskich gigantów, do których jeszcze nie zalicza się Brighton. Barcelona jest ponoć skłonna zawiesić poszukiwania następcy Xaviego aż do końca sezonu, mając nadzieję, że Hiszpan jednak zmieni decyzję.

Tymczasem przed zespołem arcyważny dwumecz z PSG w ćwierćfinale Ligi Mistrzów. 21 kwietnia drużyna Xaviego rozegra El Clasico, którego wynik będzie kluczowy w kontekście mistrzostwa kraju. Na ten moment Barcelona traci do zespołu Carlo Ancelottiego osiem punktów.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.