Poruszenie wokół Neymara. Przyłapany. Wszyscy czekają, co zrobi [WIDEO]

Neymar ma jedynie 32 lata, a już wydaje się, że jest o krok od sportowej emerytury. Wielu kibiców uważa, że jego kariera nie została poprowadzona w odpowiedni sposób i przez to brakuje mu teraz motywacji do gry. Transfer do saudyjskiego Al-Hilal okazał się nieporozumieniem, ale niebawem może wrócić do klubu, gdzie odnalazłby radość na boisku. Na jego meczu pojawił się właśnie w niedzielę i od razu można było wyczuć, że ma do niego duży sentyment.

Kiedy Neymar zdecydował się przyjąć lukratywną ofertę saudyjskiego Al-Hilal, wielu kibiców było zaskoczonych jego decyzją. Wydawało się, że przedłuży wówczas kontrakt z PSG lub powróci do FC Barcelony. Tak się jednak nie stało, a 31-latek postanowił zarobić na godziwą emeryturę. Choć od jego transferu minęło już osiem miesięcy, to zaliczył w nowym barwach zaledwie pięć spotkań. Zdecydowanie więcej czasu spędza w gabinetach fizjoterapeutów, gdyż w październiku uszkodził więzadło krzyżowe.

Zobacz wideo Siatkarze PGE GIEK Skry Bełchatów walczą o play-offy. Mateusz Poręba: Sprzyja nam los

Brazylijczyk ma ważny kontrakt z saudyjskim zespołem do końca czerwca 2025 roku. Szanse na jego przedłużenie są jednak znikome i będzie musiał szukać sobie nowego pracodawcy. Oczywiście, nie powinien mieć problemu, zwłaszcza że jego osoba niesie za sobą gigantyczne zyski marketingowe, a ponadto wciąż dużą jakość sportową. Mimo że ostatnio coraz częściej mówiło się o jego powrocie do Barcelony, to okazuje się, że piłkarz ma zupełnie inne plany.

Co za sceny na meczu Santosu. Neymar robi wszystko, aby wrócić

Nie tak dawno informowaliśmy, że Brazylijczyk chce wrócić do ojczyzny, a konkretniej do klubu, w którym rozpoczynał piłkarską karierę - do Santosu. Rzekomo miał nawet złożyć obietnicę pracownikom. - To właśnie ta drużyna dała mi wszystko i otworzyła drzwi do wielkiej kariery. Pewnego dnia wrócę do Santosu. Marzę o tym każdego dnia - zapowiadał w kwietniu 2023 roku.

Piłkarz pojawił się w niedzielę na meczu byłego zespołu z ekipą Palmeiras (1:0) w finale Pucharu Paulista. Nie potrafił ukryć radości, kiedy do siatki rywala trafił pomocnik Romulo Otero. Kamery uchwyciły moment, w którym brawurowo świętował trafienie z kibicami

Jak informuje serwis UOL, tuż po zakończeniu starcia wszedł do szatni, aby zbić piątkę ze wszystkimi zawodnikami, a następnie poszedł na murawę, aby paradować z trofeum Campeonato Paulista. Od powrotu na stanowisko prezydenta Marcelo Teixeiry to już drugi mecz, który Neymar oglądał z trybun. Działacz ma bardzo bliskie relacje z jego rodziną i nawet ostatnio odwiedził jego dom w Mangaratiba.

Tym samym wiele wskazuje na to, że faktycznie Brazylijczyk powróci do klubu, z którego w 2013 roku przenosił się za ok. 80 milionów euro do FC Barcelony. ESPN twierdził niedawno, że chciałby on dołączyć również do Interu Miami, gdzie występują jego przyjaciele - Leo Messi oraz Luis Suarez. Rzekomo ma mieć jednak dużo większą motywację, aby ponownie założyć koszulkę Santosu.

Jego macierzysty klub przeżywa jednak fatalny okres, ponieważ na początku grudnia po raz pierwszy w historii spadł do Serie B. Nowe rozgrywki rozpocznie 20 kwietnia starciem z Paysandu. 

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.