Daniel Agger rozpoczynał karierę w duńskim Broendby Kopenhaga i tam również zakończył grę w piłkę. W sumie rozegrał dla niego 86 spotkań, ale i tak największą sławę przyniosły mu występy w Liverpoolu. Choć nie zdobył z nim mistrzostwa Anglii, to triumfował w krajowym Pucharze Anglii czy Pucharze Ligi Angielskiej, a ponadto może się pochwalić zwycięstwem w Tarczy Wspólnoty. Miał możliwość grać w jednej drużynie z takimi piłkarzami jak: Steven Gerrard, Fernando Torres czy Dirk Kuty, a linię obrony tworzył choćby z Martinem Skrtelem oraz Jamiem Carragherem.
Mimo że mógł jeszcze śmiało kontynuować karierę, to w wieku zaledwie 31 lat zdecydował się przejść na emeryturę. Media spekulowały, że głównym powodem miały być problemy zdrowotne, gdyż borykał się z przewlekłym bólem pleców i przez sporą część kariery grał na lekach przeciwbólowych.
Kiedy w 2016 roku postanowił skończyć z piłką nożną, nie potrzebował dużo czasu, aby rozpocząć inną działalność. "Daily Mail" poinformowało, że Agger przeprowadził się z żoną do Marbelli w Hiszpanii. Mógł sobie na to pozwolić, gdyż cztery lata wcześniej wspólnie z bratem Marco założyli w rodzinnym Hvidovre firmę kanalizacyjną - KloAgger.
Firma rozrosła się aż w latach 2018-19 zanotowała rekordowy zysk brutto w wysokości 1,77 mln funtów, co dało 450 tys. funtów netto. "To było coś więcej niż miły zarobek" - pisał dziennik. Po dekadzie bracia postanowili sprzedać biznes firmie Recover.
Następnie Agger zainwestował w firmę tatuażu. I nie może to dziwić, ponieważ jeszcze podczas kariery piłkarskiej lubił zdobić ciało różnymi wzorami. Ba, sam nawet wyrobił potrzebne dokumenty i został pełnoprawnym tatuatorem. Na kostkach prawej ręki ma choćby zrobiony wyjątkowy napis YNWA (co oznacza You'll Never Walk Alone, czyli tytuł hymnu Liverpoolu).
Poza tym były piłkarz jest również właścicielem dwóch restauracji w Kopenhadze: Centre Pubben i Rottehullet. To jednak nie były jego pierwsze takie inwestycje, gdyż w 2007 roku tuż po dołączeniu do Liverpoolu zakupił dwa lokale w dzielnicy Merseyside: meksykański klub nocny Que Pasa i włoską restauracją przy 52 Lark Lane.
Mało tego Agger prowadzi wciąż organizację charytatywną, którą założył w 2011 roku. Niejednokrotnie zamieszczał w sieci zdjęcia z wydarzeń, podczas których rozdawał prezenty bezbronnym dzieciom w duńskich szpitalach. Były obrońca nie odciął się jednak całkowicie od futbolu, gdyż regularnie pojawia się na meczach ukochanego Liverpoolu. Przez dwa lata (2021-2023) pełnił również ostatnio funkcję trenera drugoligowego HB Koge.
- To było dobre doświadczenie. Jako szkoleniowiec musisz dostać się do umysłów zawodników. Nauka była niewiarygodna, ponieważ w przeciągu dwóch lat nauczyłem się więcej o piłce nożnej niż przez całą moją karierę - wyjaśnił w rozmowie z "The Athletic".