Neymar ma ogromnego pecha do kontuzji. Więcej czasu niż na murawie spędzał u lekarzy i fizjoterapeutów. Tak jest i teraz. Latem 2023 roku przeniósł się z Paris Saint-Germain do Al-Hilal, ale jego dorobek w nowym klubie zatrzymał się na pięciu spotkaniach. To efekt zerwania więzadła krzyżowego przedniego i uszkodzenia łąkotki w lewym kolanie podczas październikowego starcia Brazylii z Urugwajem. Piłkarz poddał się operacji, ale jak na razie nie wiadomo, kiedy wróci na murawę. Coraz więcej mówi się natomiast o jego przyszłości. Jego kontrakt obowiązuje do 30 czerwca 2025 roku i wydaje się, że wypełni go w całości. Tylko co potem?
Jeszcze kilka tygodni temu zagraniczne media twierdziły, że Brazylijczyk przeniesie się do Europy. W grę wchodził nawet powrót do FC Barcelony. W programie Bar Canaletes ujawniono, że piłkarz opracowuje plan, który pozwoli mu ponownie założyć bordowo-granatową koszulkę.
Teraz tym informacjom zaprzeczył portal goal.com. Dziennikarze donieśli, że Neymar ma inny cel po zakończeniu współpracy z Al-Hilal. Chce wrócić do ojczyzny, do klubu, w którym zaczął karierę. Mowa o Santosie. W jego barwach grał do 2013 roku. Najpierw występował w młodzieżowych drużynach, aż w końcu awansował do pierwszego zespołu. Rozegrał w nim 134 mecze, zdobywając 70 bramek i 35 asyst.
Co więcej, Neymar miał już rzekomo złożyć obietnicę pracownikom Santosu, że po wygaśnięciu kontraktu na Bliskim Wschodzie, ponownie zjawi się w brazylijskim klubie. Do złożenia przysięgi miało dojść w szatni w obecności piłkarzy przed niedzielnym meczem z Palmeiras (1:0), na którym napastnik był obecny.
O tym, że Neymar może wrócić do Santosu, przekonywał sam zainteresowany. - To właśnie ta drużyna dała mi wszystko i otworzyła drzwi do wielkiej kariery. Pewnego dnia wrócę do Santosu. Marzę o tym każdego dnia - mówił Neymar w kwietniu 2023 roku.
O tym, czy tak się ostatecznie stanie, przekonamy się w kolejnych miesiącach. Jak na razie zawodnik pozostaje związany umową z Al-Hilal i kontynuuje proces rehabilitacji. Kilka tygodni temu w mediach pojawiły się zdjęcia i nagrania z jego udziałem. Wiadomo, że coraz częściej trenuje na boiskach i siłowni saudyjskiego klubu. Uwagę kibiców przykuł jednak inny szczegół. Mowa o posturze Neymara, która była daleka od optymalnej. Miał zaokrągloną twarz i dość wyraźnie wystający brzuch.