Zwrot ws. Kucharski - Lewandowski. Eksperci wycofują się w dziwnych okolicznościach

Kacper Sosnowski
Lewandowski vs. Kucharski sprawa w sądzie
AG

Komplikują się sprawy kolejnych ekspertów, którzy mieli zaopiniować autentyczność nagrań rozmów między Cezarym Kucharskim a Robertem Lewandowskim. Po tym, jak z ekspertyzy fonoskopijnej wycofał się Instytut Sehna w Krakowie, sprawę miało wziąć Polskie Towarzystwo Kryminalistyczne. Najpierw poinformowało sąd, że analiza zajmie im rok, potem, że jednak nie podejmie się badań.

W lutym minął rok, odkąd Sąd Rejonowy dla Warszawy-Śródmieścia próbuje uzupełnić postępowanie dowodowe w zakresie nagrań rozmów Lewandowskiego z Kucharskim. Sąd czeka na opinię dotyczącą autentyczności nagrań. Analiza miała być zrobiona pod kątem informatycznym i fonoskopijnym - po to, aby sąd mógł odnieść się do ustaleń policyjnych ekspertów, którymi w akcie oskarżenia podpierała się prokuratura.

Nagrania autentyczne vs. dowody zepsute

Przypomnijmy, że prokuratura najpierw zleciła badania do Laboratorium Kryminalistycznego Komendy Głównej w Poznaniu. W raporcie tej instytucji, który bardziej szczegółowo omawialiśmy w tym miejscu, czytamy: "Nie stwierdzono występowania jakichkolwiek śladów, które mogłyby świadczyć o braku ciągłości badanych nagrań". Dokument kończy się jednak stwierdzeniem, że w pracowni, której dokonywano badań, nie można wykonać analizy wahań częstotliwości prądu sieci elektroenergetycznej, które "stanowi najbardziej wiarygodne badanie autentyczności zapisów cyfrowych". W związku z tym wykonująca raport ekspertka nie podjęła się sformułowania "ostatecznego wniosku, że nagrania te są ciągłe, czyli autentyczne". To dlatego prokuratura przekazała materiał do Biura Ekspertyz Sądowych w Lublinie.

Artykuły Powiązane

Wczytywanie kolejnego artykułu...