Liga Narodów CONCACAF to rozgrywki, w których udział biorą reprezentacje z Północnej i Południowej Ameryki. Obecnie turniej dobiega końca. W finale Stany Zjednoczone zmierzą się z Meksykiem, a o trzecie miejsce Jamajka zagra z Panamą. Liga Narodów CONCACAF może być również przepustką do Copa America, które jest odpowiednikiem mistrzostw Europy. W tym przypadku przegrani ćwierćfinaliści rozgrywek CONCACAF walczyli o dwa ostatnie miejsca na najważniejszy turniej w Ameryce Południowej.
W pierwszym barażu o awans na Copa America Kanada pokonała 2:0 Trynidad i Tobago. W drugim meczu naprzeciwko siebie stanęły reprezentacje Kostaryki oraz Hondurasu. Spotkanie rozpoczęło się piętnaście minut po północy z soboty na niedzielę polskiego czasu na obiekcie Toyota Stadium we Frisco. Już w 10. minucie kibice byli świadkami kapitalnego gola autorstwa zespołu z Hondurasu.
Wtedy to jeden z piłkarzy popisał się mocnym, podkręconym dośrodkowaniem do Jerry'ego Bengtsona. 36-latek nie próbował opanować trudniej piłki. Bez przyjęcia, w powietrzu zgrał ją z piętki do nabiegającego Michaell'a Chirinosa, który popisał się fenomenalnym wolejem z około dwudziestu metrów. Stojący w bramce Kostaryki Keylor Navas był bez szans. Golkiper Paris Saint-Germain próbował interweniować, jednak mocno uderzona futbolówka wylądowała w siatce.
Tuż po trafieniu amerykański komentator wykrzyczał słynne "Gooool" przez kilkanaście sekund, nie biorąc żadnego wdechu. Mimo to cudowny gol nie dał Hondurasowi awansu. Reprezentacja Kostaryki szybko otrząsnęła się po straconej bramce. Już dwie minuty później do wyrównania doprowadził Orlando Galo, a w drugiej połowie gole strzelili Warren Madrigal oraz Jefferson Brenes. Dzięki temu ostatecznie to Kostaryka zwyciężyła 3:1, zapewniając sobie awans do Copa America.
Turniej rozpocznie się 20 czerwca i potrwa do 14 lipca 2024 roku. Awans w barażach sprawił, że Kostaryka trafiła do grupy D, w której zmierzy się z Brazylią, Kolumbią i Paragwajem.