Robinho dwa lata temu został skazany przez włoski sąd na dziewięć lat więzienia za udział w gwałcie zbiorowym (doszło do niego w Mediolanie). Przez wiele miesięcy unikał kary, aż w końcu brazylijski wymiar sprawiedliwości zdecydował, że odbędzie ją w ojczyźnie (przysługuje mu jeszcze odwołanie od tego werdyktu). Emerytowany piłkarz trafił już za kratki, gdzie zdecydowanie nie może liczyć na luksusy.
Zakład Karny nr 2 w Tremembe, gdzie wylądował 40-latek, to miejsce o mrocznej reputacji. Według skazanych, którzy w nim przebywali, jest to "piekło na ziemi". Natomiast brazylijskie media alarmują, że na 10,5 tys. miejsc przypada około 32 tys. osadzonych. Panują tam fatalne warunki sanitarne, a łazienki mają dziury w podłodze" - przekazano. Co więcej, wyroki odsiaduje tam wielu groźnych przestępców (gwałciciele, baroni narkotykowi).
Robinho boleśnie przekonuje się o dramatycznych warunkach panujących w tym miejscu. Brytyjski "The Sun" ujawnił, że Brazylijczyk przebywa w jednoosobowej celi o powierzchni ośmiu metrów kwadratowych. Na wyposażeniu jest pojedyncze łóżko, mała umywalka i toaleta wbudowana w podłogę, a jedyny wgląd na świat zewnętrzny ma przez zakratowane okno. Będą przysługiwały mu cztery posiłki, pierwszy będzie dostawał o 6:00, a ostatni o 17:30. W tych warunkach były piłkarz może spędzić od kilku do nawet 30 dni. W tym czasie będzie obserwowany przez strażników, a także poddawany badaniom przez lekarzy, psychologów i pracowników socjalnych.
Następnie Robinho zostanie następnie przeniesiony do wspólnego pawilonu na terenie więzienia, gdzie spotka 430 innych osadzonych. Wszyscy z nich są zobowiązani nosić takie same stroje - biały podkoszulek i spodnie khaki. Podobnie jak oni w trakcie odbywania kary będzie pracował, albo przy produkcji ławek i krzeseł szkolnych, albo tabletek do dezynfekcji toalet - z tego znany jest ten zakład karny. Jako dawna gwiazda futbolu może potrzebować sporo czasu, aby dostosować się do takiego reżimu.
Były gracz m.in. Realu Madryt, Milanu czy Manchesteru City będzie mógł też poczuć namiastkę dawnego życia. Na terenie więzienia znajduje się bowiem boisko do piłki nożnej, przeznaczone dla osadzonych. Ponadto oferowane są im warsztaty z czytania, pisania, origami, a nawet aktorstwa.