W czwartkowy wieczór w chorwackim miasteczku Stobrec, w okolicy miasta Split, doszło do wypadku, w którym samochód osobowy zderzył się z motocyklem. Kierowca i pasażer jednośladu zostali ranni w wyniku tego zdarzenia i zostali przetransportowani do szpitala. W nim - z powodu urazu kręgosłupa - w wieku 20 lat zmarł Simun Solić, piłkarz klubu RNK Split.
- W wyniku wypadku drogowego, jaki miał miejsce wczoraj wieczorem w Stobrecu, przekazujemy, że w szpitalu w Splicie w odniesionych obrażeń zmarł jeden z mężczyzn - przekazała chorwacka policja portalowi vecernji.hr. Źródło poinformowało również, że drugi z mężczyzn, który jechał motorem, wyszedł ze szpitala z lekkimi obrażeniami. Nie wiadomo jednak na razie, kto kierował motocyklem. W tej sprawie chorwackie służby prowadzą dochodzenie pod nadzorem prokuratury.
Ta informacja wstrząsnęła społecznością klubu RNK Split, który w piątkowe przedpołudnie opublikował komunikat, w którym pożegnał 20-latka. "Nasz drogi Simun, uśmiechnięty i bystry chłopak, przegrał walkę o życie w wypadku samochodowym, który miał miejsce zeszłej nocy" - czytamy.
"Przez cztery lata grał w RNK Split. Wszyscy go uwielbiali właśnie za jego wesołego usposobienie i ciepło jakie miał w sobie. Simunie nasz, za wcześnie nas opuściłeś, trzeba było rozegrać więcej meczów, ale życie chciało się inaczej. Będziesz na zawsze w naszych. Twój RNK Split" - podkreślono.
W związku ze śmiercią zawodnika i jego pogrzebem klub przesunął swoje najbliższe spotkanie na 26 marca.