To już oficjalne. Idą wielkie zmiany w polskiej piłce. "Kolejny krok"

Jesienią zeszłego roku zakończyła się pierwsza edycja kursu PZPN na dyrektora sportowego. W perspektywie kilku lat jego ukończenie będzie obowiązkiem, by mieć klub na poziomie Ekstraklasy i/lub I ligi. Teraz powstała ważna instytucja, dzięki której jakość dyrektorów sportowych w Polsce znacznie się poprawi. "Głównym celem jest nie tylko wzajemne wsparcie w rozwoju, ale też bycie aktywnym uczestnikiem w dialogu dotyczącym reform i zmian regulaminowych" - czytamy.
Ekstraklasa i Stowarzyszenie Dyrektorów Sportowych
Fot. Cezary Aszkielowicz / Agencja Wyborcza.pl | screen: https://twitter.com/Stow_DS/status/1767612646109388823/photo/1

Dyrektor sportowy to jedna z najważniejszych ról w klubie piłkarskim. Osoba na tym stanowisku dokonuje transferów, zarządza budżetem i buduje drużynę w ramach krótkofalowej lub długofalowej wizji. Część polskich klubów podchodziło jednak do tej roli lekceważąco, rozdzielając kompetencje między zarząd a trenera pierwszego zespołu. Teraz wszystko wskazuje na to, że tak już nie będzie, bo we wrześniu zeszłego roku zakończył się pierwszy kurs na dyrektora sportowego, który był organizowany przez Szkołę Trenerów PZPN.

Zobacz wideo Wszyscy widzieli, co stało się w Częstochowie. "Nie doprowadźmy do kolejnej takiej tragedii"

Za kilka lat ukończenie kursu ma być wymogiem do pełnienia tej funkcji w Ekstraklasie i 1. Lidze. Wśród absolwentów kursu znaleźli się Marcin Dorna, Jarosław Fojut (Stal Rzeszów), Robert Graf (ŁKS Łódź), Tomasz Wichniarek (Widzew Łódź) czy Jacek Zieliński (Legia Warszawa). - Celem kursu nie jest zdobycie tytułu dyrektora sportowego, ale uzyskanie nowej wiedzy i kompetencji. Funkcje trenera i dyrektora sportowego na wielu poziomach są zbieżne - mówił Piotr Stokowiec, były trener ŁKS-u, który bierze udział w drugiej edycji kursu.

- Doszliśmy do momentu, w którym część polskich klubów nie musi już tylko egzystować. Mogą one się rozwijać, także poprzez część sportową. Dyrektor sportowy musi znaleźć złoty środek, by zadowolić i trenera, i władze klubu, jednocześnie rozwijając dany projekt. To zdecydowanie najtrudniejsza rzecz w tej robocie - mówił Sport.pl Tomasz Pasieczny, koordynator i uczestnik pierwszej edycji kursu, który wcześniej był skautem Arsenalu, a także dyrektorem sportowym Wisły Kraków czy Warty Poznań.

Wielka zmiana. Powstało stowarzyszenie zrzeszające dyrektorów sportowych. "Kolejny krok"

We wspomnianym wywiadzie dla nas Pasieczny mówił o potrzebie stworzenia Stowarzyszenia Dyrektorów Sportowych. To ma nie tylko uwypuklić istotę całej funkcji, ale też poprawić jej jakość. - Naszym głównym celem jest kontynuacja edukacji, dokształcanie i zorganizowanie szkoleń i konferencji już poza strukturami PZPN, bo uznaliśmy, że kurs związku był bardzo pożyteczny. PZPN włożył sporo wysiłku, by kursy stały na wysokim poziomie. Kurs był tak wartościowy, że stwierdziliśmy, że musimy zrobić kolejny krok - wyjaśnił Pasieczny.

12 marca oficjalnie powstało Stowarzyszenie Dyrektorów Sportowych, o czym poinformował Pasieczny na portalu X. "To inicjatywa skupiona na promowaniu rozwoju oraz edukacji w branży sportowej na poziomie krajowym i międzynarodowym. Głównym celem jest nie tylko wzajemne wsparcie w rozwoju zawodowym, ale także bycie aktywnym uczestnikiem w dialogu dotyczącym reform i zmian regulaminowych w branży piłkarskiej. Wspólna praca i wymiana doświadczeń umożliwią osiągnięcie założonych celów i przyczynią się do rozwoju polskiego sportu" - czytamy w komunikacie.

Członkami założycielami Stowarzyszenia są niemal wszyscy kursanci pierwszej edycji ze Szkoły Trenerów PZPN poza Robertem Grafem i Krysztofem Witkowskim. To grono uzupełnia Rafał Wisłocki, czyli dyrektor sportowy Bruk-Betu Termaliki Nieciecza. Prezesem wspomnianego Stowarzyszenia wybrano Pasiecznego, a wiceprezesami zostali Łukasz Milik i Tomasz Wichniarek. Skarbnikiem wybrano Veljko Nikitovicia (Górnik Łęczna), a Komisję Rewizyjną tworzą Jarosław Fojut, Dariusz Sztylka (Wisła Płock) i Łukasz Masłowski (Jagiellonia Białystok).

"Inicjatywa została zapoczątkowana w trakcie Kursu Dyrektora Sportowego PZPN, a teraz doczekała się sformalizowania w postaci złożenia do KRS kompletu dokumentów. Dążymy do własnego rozwoju, ale również do podnoszenia kompetencji innych, dzieląc się wiedzą i doświadczeniami. W trakcie licznych dyskusji, które miały miejsce podczas kursu, zrozumieliśmy, jak istotne jest, abyśmy, jako profesjonaliści, aktywnie uczestniczyli w debatach dotyczących reform oraz zmian w regulaminach, które bezpośrednio wpływają na naszą branżę" - dodaje Pasieczny w komunikacie.

Więcej o: