To będzie światowy hit! Oto co zrobił obrońca polskiego klubu. Nie uwierzysz [WIDEO]

Polska ekstraklasa potrafi zaskakiwać. Piękne gole, niesamowite zwroty akcji, wspaniałe zwycięstwa i niezapomniane mecze. Są jednak sytuacje, które mają miejsce na niższych szczeblach rozgrywkowych, a dosłownie wbijają w fotel. Do takiego zdarzenia doszło w środowym spotkaniu Olimpii Grudziądz z Olimpią Elbląg. Musicie to zobaczyć.

Olimpia Grudziądz i Olimpia Elbląg to dwa zespoły, które na co dzień rywalizują na trzecim szczeblu rozgrywkowym. Na boiskach drugiej ligi radzą sobie ze zmiennym szczęściem. Po 22 kolejkach pierwsi zajmują 10. miejsce w tabeli, zaś drudzy są w dużo gorszej sytuacji i okupują 17. lokatę będąc zarazem w strefie spadkowej.

Zobacz wideo Tajny plan Probierza. "Rozpuszczanie mgły, żeby namieszać w głowie przeciwnika"

Co za zagranie w 2. lidze. To będzie hit

W środę 6 marca doszło do bezpośredniego meczu pomiędzy tymi zespołami. Rozegrano go w ramach 20. kolejki 2. ligi. Spotkanie dużo lepiej rozpoczęli gospodarze, którzy za sprawą Szymona Krocza wyszli na prowadzenie. Napastnik wykorzystał zagranie z lewej strony boiska, zbiegł na bliższy słupek i sprytnym strzałem pokonał bramkarza. W 25. minucie Krocz wystąpił w roli asystenta. Jego dobre zagranie w pole karne wykorzystał Kacper Cichoń i podwyższył prowadzenie gospodarzy. 

Trzecią, a zarazem ostatnią bramkę obejrzeliśmy w drugiej połowie meczu. Na siedemnaście minut przed końcem indywidualną akcją popisał się Kacper Rychert i dobił rywala. 

To jednak nie wynik, ani nawet nie jedna z bramek zdobytych podczas tego starcia może stać się ogólnoświatowym viralem. Chodzi o wydarzenie z 21. minuty. Wówczas gospodarze wykonywali aut. Piłkę w ręce wziął nowy nabytek Olimpii Grudziądz Fardin Rabet i zrobił coś, czego chyba nikt się nie spodziewał. Wziął bardzo długi rozbieg, a będąc kilka metrów przed linią wykonał salto na piłce. W taki sposób wznowił grę. Piłka poleciała daleko - aż w pole karne rywala. 

Nagranie zagrania Irańczyka zatacza coraz większe kręgi i niewykluczone, że stanie się ogólnoświatowym viralem. Komentują je dziennikarze.

- Wygląda efektownie, ale przede wszystkim jest mega skuteczne pod kątem dalekiego i mocnego wrzutu. Fizyka w najlepszym wydaniu - ocenił Jakub Seweryn ze Sport.pl.

- Tomasz Tułacz obejrzał, zanotował i uczy właśnie takich fikołków Wojciecha "HIMARS - Miotacz Autów" Hajdę. Puszcza Niepołomice będzie nie do zatrzymania - napisał Damian Smyk z goal.pl nawiązując do wielkiego atutu niepołomiczan, którym są stałe fragmenty gry - zwłaszcza auty.

To nietypowe, ale znane fanom futbolu wyrzucenie futbolówki. W 2021 roku, w meczu rodzimej ligi, podobnym wznowieniem gry popisał się Nader Mohammadi z Iranu. 23-letni wówczas obrońca Paykan FC popisał się niesamowitą sprawnością fizyczną.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.