Wiemy, co się dzieje z Maciejem Rybusem. Nagle zniknął

Maciej Rybus od czasu transferu do Rubina Kazań wystąpił tylko w dwóch meczach. Od siedmiu miesięcy ani razu nie wybiegł na murawę. Pod koniec stycznia pojawiły się informacje, że wraca do zdrowia po ciężkiej kontuzji i powinien wrócić do gry w rundzie wiosennej. Tak się jednak nie stało. Co dzieje się teraz z reprezentantem Polski, ujawnił w końcu trener rosyjskiego klubu Raszid Rachimow.

Maciej Rybus jako jedyny z polskich piłkarzy, grających w lidze rosyjskiej, nie zdecydował się opuścić tego kraju po inwazji na Ukrainę. Przed sezonem odszedł ze Spartaka Moskwa, ale zamiast przenieść się do innej ligi, wybrał Rubin Kazań. Tam rozegrał jednak zaledwie dwa mecze i zniknął na długie miesiące. Wszystko przez paskudną kontuzję

Zobacz wideo Adrianna Adamek po przegranej Opola: Była szansa powalczyć o punkt, a nawet o trzy

Trener Rubina Kazań dostał pytanie o Rybusa. Jasna deklaracja. "Czuje się dobrze"

Ostatni raz Rybus pojawił się na boisku na początku sierpnia zeszłego roku. Zagrał 45 minut w meczu Pucharu Rosji z Lokomotiwem Moskwa. Niestety niedługo później na treningu pękła mu jedna z kości w stopie po przypadkowym starciu z kolegą z drużyny. Reprezentant Polski miał być gotowy na drugą część sezonu, ale ponownie zabrakło go w kadrze meczowej.

Liga rosyjska wznowiła rozgrywki w zeszły weekend. Rubin Kazań mierzył się na własnym stadionie z liderującym Krasnodarem (1:1). Rybusa jednak nie widzieliśmy nawet na ławce rezerwowych, choć jeszcze pod koniec stycznia zapewniał, że wznowił treningi. - Cieszę się, że mogę w końcu trenować z zespołem. Była długa przerwa, przyjechałem trochę wcześniej, bo 5 stycznia, by lepiej się przygotować po kontuzji. Jestem prawie gotowy, ale przede mną dużo pracy - mówił w rozmowie z biurem prasowym Rubina.

Na temat nieobecnych w poprzednim meczu piłkarzy wypowiedział się trener klubu Raszid Rachimow.  - Mamy obecnie sześciu lub siedmiu kontuzjowanych. Stopniowo wracają do zdrowia. Myślę, że w przerwie (dla drużyn narodowych - przyp. red.) większość z nich się zregeneruje - wyjaśnił, cytowany przez Match TV. Dziennikarz dopytał go także konkretnie o Rybusa. - Czuje się dobrze i w pełni trenuje. Musi tylko dojść do formy fizycznej - poinformował.

Rubin Kazań w następnej kolejce zagra w sobotę z Pari Niżny Nowogród o godz. 14:30. Klub Rybusa w ligowej tabeli ma 29 punktów i zajmuje szóste miejsce. Do prowadzącego Krasnodaru traci 10 punktów.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.