Ale wstyd! Wielka gwiazda europejskiej piłki w Moskwie. Rosjanie się ucieszą

Po tym, jak Rosja najechała na Ukrainę, wiele piłkarskich federacji z całego świata od razu zadeklarowało, że nie przystąpi do rywalizacji z państwem Putina. Wówczas w tej sprawie szybko zareagował m.in. prezes PZPN Cezary Kulesza pod wpływem polskich piłkarzy. Okazuje się, że nie wszystkie europejskie kraje podzielają sprzeciw wobec trwającego konfliktu. Już niebawem w Rosji zawita kadra, w której występują gwiazdy światowej piłki.

- Wszelki sport rosyjski powinien być zblokowany. Cały sport jaki jest - od szermierki po piłkę ręczną, nożną, koszykówkę itd - mówił na początku 2022 roku Cezary Kulesza, kiedy Rosja zaatakowała Ukrainę. Reprezentacja Polski miała wówczas mierzyć się z Rosjanami w półfinale baraży do MŚ w Katarze. Finalnie do meczu nie doszło, a Polska po zwycięstwie ze Szwecją 2:0 awansowała na turniej.

Zobacz wideo

Reprezentacja Serbii zagra z Rosją. Do Moskwy pojedzie kolega Szczęsnego i Milika

Zdecydowana większość najsilniejszych światowych federacji piłkarskich szybko podzieliła zdanie reprezentacji Polski. Anglicy, Szwedzi czy Duńczycy również zapowiedzieli, że nie zagrają z Rosjanami. Konflikt zbrojny za naszą wschodnią granicą trwa już dwa lata, jednak do tej pory niektóre państwa środkowej Europy nie widzą nic złego w rywalizacji sportowej z Rosjanami.

Mowa o Serbach, którzy już w czwartek 21 marca zagrają towarzyski mecz z reprezentacją Rosji. Selekcjoner Dragan Stojković powołał piłkarzy, którzy za kilkanaście dni pojadą do Moskwy. W kadrze Serbów znalazły się wielkie gwiazdy futbolu, takie jak chociażby Dusan Vlahović, który jest kolegą z szatni Wojciecha Szczęsnego i Arkadiusza Milika. 24-latek dwa lata temu przechodził z Fiorentiny do Juventusu za ponad 80 milionów euro. W obecnym sezonie rozegrał 26 spotkań w zespole Massimiliano Allegriego. Zdobył w nich 15 bramek i trzy asysty.

Najwyraźniej Vlahoviciowi nie przeszkadza fakt, że za kilkanaście dni uda się do kraju, który od ponad dwóch lat kontynuuje zbrojny atak na Ukrainę. Oprócz 24-latka na najbliższym zgrupowaniu Serbów zobaczymy także jego klubowego kolegę Filipa Kosticia, Lukę Jovicia z Milanu czy Dusana Tadicia, który na co dzień występuje u boku Sebastiana Szymańskiego w tureckim Fenerbahce.

Reprezentacja Serbii rozegra aż cztery mecze towarzyskie - z Rosją, Cyprem, Austrią i Szwecją. Dla Rosjan będzie to znakomita okazja do ocieplenia wizerunku i pokazania, że nie wszystkie europejskie kraje nie chcą mieć z nimi nic wspólnego.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.