Nie tylko Boniek. Prezes FIFA także powiedział nie rewolucji w przepisach. "Bądźmy poważni"

Nie tak dawno "The Telegraph" informował, że rada zajmująca się przepisami w piłce nożnje IFAB planuje wprowadzić nowy przepis. W jego ramach sędziowie otrzymaliby niebieskie kartki, za pomocą których mogliby wykluczyć zawodnika z gry na określony czas bądź też całkowicie wyrzucić go z boiska. Tyle tylko, że pomysł zyskał wielu przeciwników. W ich gronie znalazł się Gianni Infantino. W jednym z ostatnich wywiadów powiedział wprost, co sądzi o idei. - Musimy być poważni - grzmiał.

Piłka nożna cały czas ewoluuje. Kilka lat temu wprowadzono m.in. system VAR, który miał pomóc sędziom w podejmowaniu decyzji. I choć funkcjonuje do dziś, to wielokrotnie jest przedmiotem kontrowersji. Na początku lutego IFAB wpadł na kolejny pomysł, który miał przynieść przełom w świecie futbolu. Tyle tylko, że na jego wprowadzenie nie zgadza się Aleksander Ceferin, a więc prezes UEFA. Teraz do grona przeciwników dołączył Gianni Infantino z FIFA. 

Zobacz wideo Probierz zaskoczy powołaniami?!

Gianni Infantino zabrał głos w sprawie niebieskich kartek. Mówi stanowcze "nie"

Obecnie arbitrzy korzystają z żółtej i czerwonej kartki. IFAB chciał natomiast wprowadzić trzeci kartonik. Początkowo miał być koloru pomarańczowego, ale ustalono, że będzie on niebieski. Gracz, któremu pokazano by taką kartkę, musiałby opuścić plac gry na 10 minut. Otrzymanie dwóch niebieskich kartoników bądź niebieskiego i żółtego skutkowałoby natomiast wyrzuceniem takiego piłkarza z murawy do końca starcia.

Przeciwnikiem tej idei był m.in. Zbigniew Boniek. - Absurd. Uważam, że IFAB jest do rozwiązania - grzmiał były prezes PZPN. Nieco łagodniej o sprawie wypowiedział się Infantino, choć i on odrzucił pomysł. Wprost stwierdził, że nie zostanie wprowadzony przez FIFA. 

- Nie ma takiej możliwości. Musimy być poważni. FIFA jest całkowicie przeciwna niebieskim kartkom - podkreślał Infantino w jednym z wywiadów. Tym samym najprawdopodobniej idea IFAB nie zostanie wdrożona do światowego futbolu. Obecnie niebieskie kartki są w użytku tylko w niższych ligach w Walii, o czym kilka tygodni temu informował "The Telegraph".

Legendarny sędzia popierał pomysł IFAB

Choć niebieski kartonik nie został zaakceptowany przez najważniejsze osoby ze świata futbolu, to jego zwolennikiem był m.in. Pierluigi Collina. "Próba wypadła bardzo pomyślnie w zawodach oddolnych. Teraz mówimy o wyższym poziomie, najprawdopodobniej profesjonalnym" - podkreślał legendarny sędzia, cytowany przez "Daily Mail". 

Kilka miesięcy temu do obiegu, ale tylko w Portugalii, weszła za to biała kartka. Arbitrzy pokazują ją w ramach pochwały dla zawodników za uczciwą grę. W innych państwach ta innowacja nie została wprowadzona więc niewykluczone, że podobnie będzie i z niebieskim kartonikiem. Może pozostać w użytku tylko w Walii. 

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.