Lewandowski wrzucił jedno zdjęcie i się zaczęło. Natychmiastowa reakcja

Robert Lewandowski ma za sobą naprawdę dobry czas. Napastnik FC Barcelony w końcu się przebudził i znów strzela bramki. Dobrze radzi też sobie Barcelona, która w poprzedniej kolejce wygrała aż 4:0 z Getafe i całkowicie zdominowała rywala. Czy to pomoże Polakowi w powrocie do łask Hiszpanów? Pierwsze tego zapowiedzi już się pojawiły - wystarczyło, że Lewandowski opublikował jedno zdjęcie.

W lutym Barcelona wygrała trzy z czterech spotkań ligowych, co nie byłoby możliwe bez Roberta Lewandowskiego, który zdobył w nich cztery bramki. Jedyne spotkanie, w którym gola nie zdobył - zeszłotygodniowe 4:0 z Getafe - było jednym z najlepszych meczów Barcelony od kilku miesięcy. W nim kapitan reprezentacji Polski też pokazał się z dobrej strony, przyczyniając się do konstruowania kolejnych ataków.

Zobacz wideo Tomasz Fornal: Jak wygramy puchar, to mogę nawet tęczę zrobić z włosów

Lewandowski opublikował jedno zdjęcie. Hiszpanie od razu to zauważyli

Postawę Lewandowskiego w zeszłym miesiącu doceniła La Liga, która ogłosiła go najlepszym graczem lutego. Niedługo po tym jak ta informacja została podana oficjalnie, Lewandowski opublikował w mediach społecznościowych fotografię zachodzącego słońca. "Magiczne światło" - napisał w języku katalońskim.

 

To nie umknęło uwadze "Mundo Deportivo", które od razu zauważyło, że zdjęcie zostało opublikowane "krótko po tym jak otrzymał nagrodę zawodnika miesiąca". Gazeta stwierdziła też, że Lewandowski jest "oczarowany zachodem słońca w Castelldefels" i przypomniała czytelnikom, że Polak mieszka w okolicy. 

W komentarzach do wpisu napastnika Barcelony można zauważyć liczne pochwały pod jego adresem. "Lewangoalski", "Nasz zawodnik miesiąca", "Najlepszy napastnik naszego pokolenia" - to tylko niektóre z komentarzy pod zdjęciem, które zamieścił reprezentant Polski.

Można tylko liczyć na to, że "magiczne światło" zostanie z Lewandowskim już do końca sezonu i napastnik nie wpadnie w ciemną otchłań strzeleckiej niemocy. Okazję do strzelenia następnych goli Polak będzie miał już jutro - w niedzielę 3 marca o 21:00, gdy FC Barcelona zagra na wyjeździe z Athletikiem Bilbao. Goście będą mieli okazję do zrewanżowania się za poprzedni mecz obu drużyn w Pucharze Króla. W ćwierćfinale tych rozgrywek, rozegranym 24 stycznia, Barcelona przegrała 2:4.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.