Niewytłumaczalny błąd Grabary. Koszmar. Od bohatera do... [WIDEO]

Kamil Grabara nie będzie miło wspominać piątkowej konfrontacji z FC Midtjylland. Nie dość, że jego FC Kopenhaga przegrała 0:2, to on sam zaliczył kuriozalną wpadkę. W doliczonym czasie gry popełnił koszmarny błąd techniczny. Zamiast podać do kolegi z drużyny, zaliczył "asystę" przy trafieniu 20-latka. I pomyśleć, że mógł zostać bohaterem, bo wcześniej obronił karnego...

Kamil Grabara jest w tym sezonie ostoją FC Kopenhagi. Polski bramkarz zbiera rewelacyjne oceny, a ostatnie dwa mecze w lidze duńskiej kończył z czystym kontem. Niestety tym razem nie miał się czym chwalić. W piątkowym meczu z FC Midtjylland zawalił sprawę przy jednej ze straconych bramek.

Zobacz wideo Michał Winiarski o pucharze Polski: Jesteśmy zespołem niebezpiecznym na zagrywce

Kamil Grabara pokpił sprawę. Fatalne zachowanie i gol na własne życzenie

Do sytuacji doszło już w doliczonym czasie drugiej połowy. FC Kopenhaga przegrywała na wyjeździe z Midtjylland 0:1 i już nerwowo czekała na końcowy gwizdek. W pewnym momencie obrońcy mistrza Danii wycofali piłkę do Kamila Grabary, a ten próbował płynnie kontynuować akcję. Chciał podać do najbliżej ustawionego obrońcy Scotta McKenny, ale zrobił to zdecydowanie za lekko. Po chwili mocno tego pożałował.

Zza pleców szkockiego stopera momentalnie wyskoczył Dario Osorio. Przejął piłkę w polu karnym i za darmo doszedł do sytuacji sam na sam z bramkarzem. Grabara usiłował jeszcze naprawić swój błąd. Skrócił kąt i rzucił się imponującym szpagatem, ale 20-latek z Chile zrobił jeden zwód i umieścił piłkę tuż przy bliższym słupku.

Była to druga bramka, jaką Grabara puścił w tym spotkaniu. W pierwszej połowie pokonał go jeszcze Mads Bech Sorensen. Występu naszego reprezentanta nie można jednak ocenić jednoznacznie źle. A to za sprawą rzutu karnego, którego w 52. minucie wykonywał Gue-Sung Cho. Grabara idealnie wyczuł intencje Koreańczyka, rzucił się w lewą stronę i pewnie złapał futbolówkę.

Dzięki zwycięstwu 2:0 Midtjylland ma 42 punkty i wyszło na prowadzenie w tabeli ligi duńskiej. Trzecią Kopenhagę wyprzedza o trzy punkty. Pomiędzy nimi plasuje się jeszcze Broendby z 40 punktami.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.