Kazali Lewandowskiemu wybrać najlepszych z najlepszych. I nagle rzucił. "Grosiu" [WIDEO]

Robert Lewandowski w trakcie kariery grał już z najlepszymi w historii piłki nożnej, a wśród jego partnerów można by złożyć fantastyczny zespół z szansą na wielkie sukcesy. Kapitan reprezentacji Polski w rozmowie z TVP Sport wskazał partnerów, którzy byli najlepsi w danym aspekcie gry. Co ciekawe, w jednej z kategorii wspomniał o Kamilu Grosickim.

Robert Lewandowski w trakcie kariery wygrał aż dziesięć mistrzostw Niemiec, Ligę Mistrzów, mistrzostwo Hiszpanii i mnóstwo nagród indywidualnych. Nie osiągnąłby jednak tego bez świetnych partnerów z zespołów i ich wsparcia. Lista wybitnych kolegów Lewandowskiego z szatni jest naprawdę długa, ale Polak nieźle poradził sobie z wyborem najlepszych w danych aspektach piłkarskiego rzemiosła. Raz był blisko wskazania Kamila Grosickiego.

Zobacz wideo Wychodzili z filmu "Kuba" i płakali. Prawdziwe życie. "Na tym nam zależało"

Robert Lewandowski wskazał najlepszych z najlepszych. Było blisko Kamila Grosickiego

W wywiadzie dla TVP Sport Robert Lewandowski został poproszony o wskazanie najlepszych zawodników, z którymi grał, w poszczególnych aspektach. Chodziło m.in. o wybór najlepszej lewej nogi, najlepszej mentalności, czy wytrzymałości na boisku. 

Lewandowski wskazywał głównie zawodników, z którymi dzielił szatnię w Bayernie Monachium. Zaczęto o lewej nogi i Polak bez problemów wskazał Arjena Robbena. Miał problem z prawonożnym zawodnikiem. - Kto miał taką ułożoną stopę. Szukam, szukam... - mówił napastnik i finalnie nie udzielił odpowiedzi. Później nie miał już problemów. 

Jako wzorowy "mental" na boisku wskazał Joshuę Kimmicha. Na wyróżnienie w kategorii wytrzymałość na boisku zasłużył Arturo Vidal. Z kolei najlepszą inteligencją na boisku wykazywał się najlepszy partner Lewandowskiego z Bayernu - Thomas Mueller. W kategorii "elegancja boiskowa" snajper wybrał Xabiego Alonso.

Na koniec Lewandowski musiał wskazać zawodnika najszybszego na dziesięciu metrach. Kapitan reprezentacji Polki długo się zastanawiał. - Oj było paru. Nikogo nie wymieniam z obecnej drużyny - mówił, aż wreszcie rzucił "Grosiu" w odniesieniu do Kamila Grosickiego. - Nie, Aubameyang na dziesięciu metrach - podsumował napastnik Barcelony. 

Być może Kamil Grosicki nie znalazł miejsca w zestawieniu Roberta Lewandowskiego właśnie dlatego, że nadal gra z nim w jednym zespole. Trzeba jednak przyznać, że Pierre-Emerick Aubameyang w szczytowej formie był nie do złapania nawet przez najlepszych obrońców świata. 

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.