Szaleńczy plan Laporty. Barcelona zamierza odciąć się od światowego giganta

Od kilku lat FC Barcelona zmaga się z wielkimi problemami finansowymi, przez co Joan Laporta próbuje zaoszczędzić i zarobić przy każdej możliwej okazji. Obecnie jednym z tematów w gabinetach mistrzów Hiszpanii jest kontrakt sponsorski z Nike. Z najnowszych informacji przekazanych przez dziennik "Sport" wynika, że Barcelona nie planuje dalszej współpracy z amerykańską firmą, ponieważ chce stworzyć własną markę.

W ostatnim czasie media rozpisywały się o burzliwych relacjach na linii FC Barcelona - Nike. Amerykańska firma sponsoruje hiszpański klub od 1998 roku, a obecny kontrakt obowiązuje aż do 2028 roku. Mimo wielu lat owocnej współpracy obecnie Barcelona uważa, że otrzymuje zbyt małe wynagrodzenie od Nike, jednak hegemon w branży obuwia i odzieży sportowej nie zamierza przeznaczać na katalońską drużynę większej kwoty. Niedawno Hiszpanie podawali, jakie opcje na przedwczesne rozwiązanie umowy ma klub Joana Laporty.

Zobacz wideo Sportowcy w sejmie. "Nie wyrażałem zgody na poprzedni kierunek"

Barcelona planuje odciąć się od giganta. Chce stworzyć własną markę

Jeden ze scenariuszy zakłada, że jeśli klub poinformuje sponsora o chęci rezygnacji z umowy dwa lata przed jej wygaśnięciem, kontrakt będzie mógł zostać rozwiązany bez żadnych konsekwencji. Oznaczałoby to, że Barcelona byłaby związana z Nike jeszcze przez dwa lata. Teraz "Sport" podaje, że mistrzowie Hiszpanii nie mają zamiaru czekać aż do 2026 roku. Ostatnie spotkania z przedstawicielami Nike nie przyniosły żadnych porozumień, dlatego Barcelona na poważnie zaczęła myśleć o stworzeniu własnej marki.

O takim koncepcie w wywiadzie dla RAC1 opowiadał sam Joan Laporta. Ponoć prezydent Barcelony ma dosyć negocjacji z amerykańską firmą, a jego głównym celem jest stworzenie nowej, unikatowej marki. Jeśli Nike nie zaakceptuje warunków klubu, umowa najprawdopodobniej zostanie zerwana. Sprawa najpewniej wylądowałaby w sądzie "Sytuacja w klubie jest, jaka jest. Trzeba podejmować ryzyko i być odważnym, a trudno znaleźć kogoś odważniejszego niż Laporta" - mówią osoby z otoczenia Laporty.

Już teraz dystrybucją "niesportowej" odzieży i gadżetów klubowych zajmuje się należący do Barcelony podmiot Barça Licensing&Merchandising (BLM). Mimo to w przypadku zerwania umowy z Nike klub planuje nawiązać współpracę z innym zewnętrznym dystrybutorem koszulek. Na ten moment dziennikarz Gerard Romero wymienia formę Hummel. Ostateczna decyzja ws. przyszłości sponsorskiej Barcelony ma zostać podjęta w marcu.

Według "Sportu" klub liczy na polubowne rozwiązanie umowy z amerykańskim hegemonem. W innym przypadku stworzenie "własnej marki" mogłoby odwlec się w czasie, jednak Laporta ma być zachwycony tym pomysłem. W takim przypadku drużyna mogłaby liczyć na zdecydowanie większe dochody, co byłoby kolejną dźwignią finansową w odbudowywaniu ruin pozostawionych przez Bartomeu. Nie należy zapominać, że lukratywną ofertę Barcelonie złożyła także Puma, czyli sponsor m.in. Manchesteru City czy Borussi Dortmund.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.