Mike Tyson z szalikiem słynnego klubu. Nagranie podbija internet [WIDEO]

Mike Tyson jest znany prawdopodobnie każdemu i to niezależnie od tego, czy interesuje boksem, bądź szeroko pojętym sportem. "Bestia", "najgroźniejszy człowiek na świecie" - to wybrane przydomki, które przylgnęły do najmłodszego mistrza świata w historii wagi ciężkiej. Tyson prywatnie jest fanem piłki nożnej i nie raz był fotografowany w różnych trykotach. Tym razem złożył życzenia klubowi, który obchodził 120. rocznicę powstania.

57-letni dziś Mike Tyson niezmiennie potrafi wzbudzać emocje. O ile w trakcie kariery bywały one pozytywne jak i negatywne, tak były mistrz świata wagi ciężkiej aktualnie niechlubne występki i czyny zostawił za sobą. W ostatnim czasie potrafił zaskoczyć m.in. przyjazdem do Piątnicy pod Łomżą, żeby kupić gołębie pocztowe.

Zobacz wideo Tajny plan Probierza. "Rozpuszczanie mgły, żeby namieszać w głowie przeciwnika"

Mike Tyson na bokserskiej emeryturze ma też na pewno więcej czasu na śledzenie innych sportów, jak np. piłki nożnej. Na przestrzeni lat Amerykanin zbierał trykoty różnych drużyn np. reprezentacji Anglii, Szkocji, Brazylii, Argentyny, Glasgow Rangers czy Benfiki Lizbona.

Ba, był nawet w koszulce portugalskiego klubu na jego meczu towarzyskim z New York Red Bulls w lipcu 2015 roku. W przeszłości także Tyson fotografował się w starszych koszulkach Benfiki, co mogło sugerować, że prywatnie sympatyzuje z tym klubem. 

- Minęło wiele lat, a ja wciąż mam w domu tę koszulkę. Oddał mi ją mój przyjaciel, syn portugalskich imigrantów w Stanach Zjednoczonych. Zawsze opowiadał mi o Benfice i swojej miłości do tego klubu - mówił wtedy Tyson.

Mike Tyson nie zapomniał o rocznicy Benfiki Lizbona i Eusebio

Kolejny powód na potwierdzenie tej tezy dostarczyła środowa 120. rocznica powstania Benfiki Lizbona. Klub poprosił o nagranie krótkiego wideo Mike'a Tysona, na którym możemy zobaczyć 57-latka z szalikiem w barwach zespołu na ramionach.

- Gratulacje z okazji 120. rocznicy powstania. "Czarna Pantera" na zawsze - powiedział Tyson. Z jednej strony zawarł więc słowa dla klubu, a z drugiej wspomniał jedną z jej największych legend, czyli napastnika Eusebio, który zmarł ponad 10 lat temu, bo 5 stycznia 2014 roku.

Przez 120 lat istnienia Benfica Lizbona wygrała 38 mistrzostw, 26 Pucharów i dziewięć Superpucharów Portugalii. Do tego siedem Pucharów Ligi i dwa Puchary Europy.

Aktualnie Benfica zajmuje pierwsze miejsce w tabeli ligi portugalskiej, a w czwartkowy wieczór zmierzy się ze Sportingiem w półfinale Pucharu Portugalii. 

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.