Boniek wreszcie się doczekał! Przekazał radosną nowinę. "Zameldował się"

Zbigniew Boniek ma dość liczną rodzinę. Do tej pory był dziadkiem sześciorga wnuków. Już kilka dni temu informował publicznie, że wkrótce na świat przyjdzie "numer siedem". Z tej okazji wybrał się nawet do Londynu, by wspierać córkę w ważnym dla niej dniu. I w czwartek 29 lutego przekazał radosną informację. Na świecie pojawił się długo wyczekiwany potomek. Znamy płeć. "Jeszcze czwórka i będzie skład" - żartowali użytkownicy X.

Zbigniew Boniek pozostaje aktywny w mediach społecznościowych. Zabiera głos głównie w sprawach sportowych, choć coraz częściej wypowiada się na tematy polityczne. Wszedł już w kilka utarczek słownych z przedstawicielami narodu. Chętnie dzieli się również ważnymi wydarzeniami z życia prywatnego. Nie inaczej było w czwartkowy poranek. W jego rodzinie pojawiła się nowa, wyjątkowa postać, na którą były piłkarz czekał z niecierpliwością.

Zobacz wideo Reprezentant Polski zmienił klub i ma problem

Zbigniew Boniek został dziadkiem i to po raz siódmy. Ogromna radość w rodzinie byłego piłkarza

Już podczas wtorkowego odcinka "Prawdy Futbolu" były prezes PZPN przyznał, że nie będzie go na meczach Pucharu Polski, mimo iż został zaproszony do Krakowa, gdzie lokalna Wisła mierzyła się z Widzewem Łódź (2:1). Powodem były zbliżające się narodziny kolejnego wnuka. 

- Jadę do Londynu, bo miał mi się urodzić "numer siódmy" już trzy dni temu. Terminy wszystkie wyczerpane także jadę jutro i może moja prezencja spowoduje, że córka zdecyduje się na urodzenie młodego Tomka - żartował Boniek. 

Wydaje się, że jego słowa okazały się prorocze. W czwartek były prezes PZPN przekazał radosną nowinę. Na świat przyszedł kolejny wnuk. "Nr 7 się zameldował" - napisał na X, dodając również fotografię noworodka.

Pod postem momentalnie pojawiło się mnóstwo gratulacji. "Jeszcze czwórka i będzie skład" - żartowali internauci. "Gratulacje i dużo zdrowia dla maleństwa", "I to w jakiej dacie przyszedł na świat", "Ależ forma prezesie" - pisali użytkownicy X.

Mały Tomek to już siódmy wnuk Bońka. Najstarszy jest Mateo, który w tym roku skończy 20 lat. Były piłkarz jest również dziadkiem Giulii (2006), Emmy Catteriny (2015), Bianki (2020), Jakuba (2020), a także Filipa (2022).

Napięty grafik Bońka. Wtedy wróci do Polski

Najbliższe kilkanaście dni Boniek spędzi w Londynie, o czym informował już w rozmowie z Romanem Kołtoniem. - Dopiero przyjadę na mecze reprezentacji Polski - podkreślał. Pierwszy z nich odbędzie się w czwartek 21 marca. Wówczas Biało-Czerwoni zmierzą się w półfinale Euro 2024, a ich rywalem będzie Estonia. W przypadku zwycięstwa zagrają z Walią bądź Finlandią. Tylko wygrany awansuje na imprezę w Niemczech.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.