Ronaldo oszalał. Wskazał na krocze i tłumaczy: "To siła i zwycięstwo"

Cristiano Ronaldo wpadł w olbrzymie kłopoty. W ostatnim meczu z Al Shabab mocno dali mu się we znaki kibice rywala. W końcu nie wytrzymał i po ostatnim gwizdku pokazał im obsceniczny gest. Losem Portugalczyka zajmie się teraz ligowa Komisja ds. Etyki i Dyscypliny. Według arabskich mediów Ronaldo miał jej przesłać oświadczenie, w którym w wyjątkowo kuriozalny sposób wyjaśnił swoje zachowanie.

Cristiano Ronaldo ponownie podpadł saudyjskiej publiczności. Piłkarz Al-Nassr wystąpił w minioną niedzielę w wyjazdowym meczu z Al Shabab. Miejscowi kibice nie mieli dla niego żadnych sentymentów. Od początku próbowali go zdeprymować. Ten srogo się im odpłacić. Nie dość, że strzelił gola, to jeszcze "odwdzięczył się" niestosownym gestem. Teraz musi się z niego tłumaczyć.

Zobacz wideo Tajny plan Probierza. "Rozpuszczanie mgły, żeby namieszać w głowie przeciwnika"

Ronaldo podpadł Arabom. Oto co pokazał kibicom

Fani drużyny przeciwnej co jakiś czas skandowali w kierunku Portugalczyka: "Messi, Messi". Ronaldo nie zamierzał tego tak zostawić. W pierwszej połowie skutecznie wyegzekwował rzut karny, a jego zespół ostatecznie wygrał 3:2. Po zakończeniu spotkania zadowolony 39-latek podszedł w kierunku jednej z trybun. Początkowo przyłożył dłoń do ucha, a potem stanął naprzeciw kibiców, lekko przykucnął i zaczął machać ręką w okolicach krocza.

Gest Ronaldo został w Arabii uznany za obsceniczny i nie spodobał się władzom tamtejszej ligi. Ta skierowała sprawę do Komisja ds. Etyki i Dyscypliny, która zdecyduje o ewentualnej karze dla Portugalczyka. Według saudyjskiego portalu Al-Riyadiya w środę otrzymała ona oficjalne oświadczenie piłkarza.

Cristiano Ronaldo wykonał skandaliczny gest. Takiego wyjaśnienia się nie spodziewali. "Wyraża siłę i zwycięstwo"

Miało się w nim znaleźć dość osobliwe tłumaczenie. - Szanuję wszystkie kluby, a ruch, jaki wykonałem, wyraża siłę i zwycięstwo. Wcale nie jest haniebny. Jesteśmy przyzwyczajeni do takich rzeczy w Europie - rzekomo napisał piłkarz Al-Nassr.

Zdaniem saudyjskich mediów Ronaldo grożą dwa mecze zawieszenie oraz grzywna. Gdyby doszło do nałożenia sankcji, napastnik nie mógłby wystąpić w dwóch nadchodzących kolejkach Saudi Pro League przeciwko Al-Hazem i Al-Raed. Kara nie obowiązywałaby jednak w meczu Azjatyckiej Ligi Mistrzów z Al-Ain, który odbędzie się w poniedziałek 4 marca.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.