Rozwój Katowice, a więc klub, którego wychowankiem jest Arkadiusz Milik, na początku poprzedniej dekady występował na poziomie I i II ligi. W 2015 roku spadł jednak do II ligi i sukcesywnie obniżał loty. Aż w końcu w 2021 roku zameldował się na piątym poziomie rozgrywek. W pierwszych dwóch sezonach prezentował się przyzwoicie, zajmując kolejno trzecią i piątą lokatę. W obecnych rozgrywkach radzi sobie zdecydowanie poniżej oczekiwań. Plasuje się na 12. miejscu w śląskiej grupie I, tracąc 12 punktów do lidera.
Nie dość, że drużyna straciła miejsce na zapleczu ekstraklasy, to w 2019 roku była zmuszona opuścić również stadion przy ul. Zgody, na którym występowała przez 45 lat. Powodem były kwestie finansowe. Klub płacił aż 26 tys. złotych miesięcznie, a w połączeniu z innymi wydatkami na funkcjonowanie drużyny, koszty wynosiły łącznie ponad 700 tys. złotych rocznie. W związku z tym zespół przeniósł się na obiekt przy ul. Asnyka. Co dzieje się teraz z terenem, na którym w przeszłości grał Rozwój?
Pod koniec 2023 roku do sieci trafiły zdjęcia, które pokazują, że przez niespełna pięć lat obiekt popadł w totalną ruinę. Po zadbanej murawie nie ma śladu. Teraz znajduje się na niej pełno chwastów i niekoszonej trawy. Na trybunach nie ma już krzesełek. Z kolei przy wejściu na stadion znajduje się mnóstwo śmieci.
To dość zaskakujące informacje, tym bardziej że w 2021 roku obiekt ten rzekomo wykupiła spółka, w której większościowym udziałowcem jest Arkadiusz Milik. Jak informował portal katowice24.info transakcja wyniosła około 18,5 mln złotych - w jej ramach pozyskano około 11 działek o łącznej powierzchni blisko 66 tys. metrów kwadratowych.
Miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego pozwala na stworzenie tam stadionu, hali sportowej czy innego obiektu rekreacyjno-sportowego. Tyle tylko, że jak na razie nic nie dzieje się w kierunku renowacji tego terenu.
Wcześniej informowano też, że stadion może zostać wyburzony, a w jego miejsce powstanie osiedle. Finalnie temat upadł. Rozwój grał przy tym stadionie od 1974 roku. Poza Milikiem, na tym obiekcie wychował się też Tomasz Zdebel, który za czasów Jerzego Engela grał w reprezentacji Polski i Przemysław Szymiński.
Jednak to Milik zyskał największą sławę spośród wychowanków katowickiej ekipy. Obecnie gra dla Juventusu. W tym sezonie wystąpił już w 26 meczach Juventusu, w których zdobył pięć bramek i jedną asystę. W przeszłości reprezentował też barwy m.in. Bayeru Leverkusen, Ajaksu Amsterdam, Napoli, czy Olympique'u Marsylia.