Przerażające sceny w II lidze. Niepozorne zderzenie przerodziło się w koszmar [WIDEO]

Wynikiem 1:1 zakończył się niedzielny mecz Stomilu Olsztyn z Wisłą Puławy, ale bramki i punkty przez chwilę zeszły na dalszy plan. W trakcie gry doszło do pozornie niegroźnego zdarzenia, które mogło zakończyć się gigantyczną tragedią. Po zderzeniu z rywalem na murawę padł Danian Pavlas, który po kilku minutach musiał opuścić boisko na noszach. Niewykluczone, że jego zdrowie uratowała ekspresowa reakcja rywala oraz medyków.

W pierwszej po wznowieniu rozgrywek kolejce II ligi Stomil Olsztyn zmierzył się z Wisłą Puławy. Oba zespoły walczą ze sobą o utrzymanie na szczeblu centralnym, więc starcie miało szczególną stawkę. Piłka nożna zeszła jednak na dalszy plan już w pierwszych minutach spotkania, kiedy to pozornie niegroźna sytuacja mogła zamienić się w tragedię. 

Zobacz wideo Przełomowy rok dla kajakarek Klatt i Wiśniewskiej. "Naszym głównym celem są igrzyska"

Przerażające sceny w meczu Stomil Olsztyn - Wisłą Puławy. Padł na murawę i trafił do szpitala

Około 15. minuty spotkania Danian Pavlas wyprowadzał piłkę z własnej połowy, a po podaniu chciał minąć się z Filipem Szabaciukiem. 23-latek wpadł jednak w przeciwnika, odbił się od niego i upadł na murawę. Sytuacja wyglądała niegroźnie, ale obrońca stracił przytomność. 

Ekspresowo zobaczył to zawodnik Stomilu Piotr Kurbiel i ruszył w kierunku rywala. Zareagował na sytuację wzorowo i postanowił wyciągnąć język Pavlasa, by nie nie mogło dojść do zadławienia. Wykonał również gest w kierunku ławki rezerwowych, by na boisku pojawili się medycy. 

- Zareagowałem momentalnie. Wiedziałem, jak trzeba się zachować. Po chwili pojawili się specjaliści i zajęli się zawodnikiem Wisły. Nic wielkiego nie zrobiłem. Zachowałem się tak, jak powinien to zrobić człowiek w momencie, gdy drugi potrzebuje pomocy - powiedział Kurbiel cytowany przez "Wspólnotę Puławską". 

Niewykluczone jednak, że ta reakcja uratowała zdrowie Pavlasa. 23-latek leżał na murawie jeszcze około pięciu minuty, po czym opuścił ją na noszach. Od razu został pretransportowany do szpitala. "Informujemy, że kontuzjowany w dzisiejszym spotkaniu Danian Pavlas został przewieziony transportem medycznym ze stadionu do szpitala, a następnie przeszedł szereg badań. Decyzją lekarzy pozostaje w szpitalu celem dalszej diagnostyki" - napisała po meczu Wisła Puławy. 

Po groźnej sytuacji mecz był kontynuowany i zakończył się wynikiem 1:1. Podział punktów sprawił, że Stomil zajmuje 14. miejsce w lidze z dorobkiem 24 punktów, a Wisła o lokatę niżej ze stratą jednego punktu. Z II ligi spadną zespoły, które zajmą miejsca 15-18. 

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.