Moder przed wielką szansą w klubie. Trener ogłasza

Jakub Moder zbiera coraz więcej minut w barwach Brighton & Hove Albion. Po zerwaniu więzadeł krzyżowych nie ma już śladu, trenuje z pełnym obciążeniem, nabiera coraz większej pewności siebie. Wciąż nie wywalczył sobie pierwszego miejsca na dłużej, ale droga do tego jest jak najbardziej otwarta. O jego sytuacji i pozycji w kadrze powiedział więcej trener "Mew", Roberto De Zerbi.

Jakub Moder wrócił do gry w listopadzie minionego roku. Czekał na to ponad półtora roku. W tym sezonie wystąpił już w dziesięciu meczach. Władze Brighton & Hove Albion planują przedłużenie kontraktu z polskim pomocnikiem, niedawno ruszyły rozmowy.

Zobacz wideo Wychodzili z filmu "Kuba" i płakali. Prawdziwe życie. "Na tym nam zależało"

Moder ma szansę na pierwszy skład

Od czasu powrotu do gry Jakub Moder przede wszystkim wchodzi z ławki, ale nie jest jeszcze pierwszym wyborem Roberto De Zerbiego. Trener chce spokojnie wprowadzić go w zespół, by nie ryzykować szybkiego nawrotu problemów z kolanem.

Polski pomocnik jest chwalony za swoją pracę na treningach. Włoch dostrzega w nim potencjał i szybką adaptację do jego wizji gry. Trener nie ukyrwa, że Moder ma szansę na wejście do pierwszego składu na najbliższe kilka spotkań. Wszystko przez wymuszoną pauzę Billy'ego Gilmoura w starciu z Evertonem. Anglik dostał trzy mecze zawieszenia.

- Straciliśmy też Jacka Hinshelwooda, który mógłby grać w środku pola. W tych okolicznościach wystąpi jeden z dwóch zawodników - Jakub Moder lub Carlos Baleba. Jestem szczęśliwy, bo oni potrzebują gry . Mam wobec nich wielkie oczekiwania i muszą pokazać, że są wystarczająco dobrzy, aby zostać w pierwszej jedenastce. Uwielbiam wszystkich moich zawodników. Muszę przeanalizować mecze, występy, wynik, treningi i zdecydować o składzie - powiedział De Zerbi, cytowany przez "The Athletic".

Ostateczna decyzja jeszcze nie została podjęta. Gdyby trener postawił Modera, zmieniłby się nieco sposób grania, bo Polak nie jest zawodnikiem o takiej samej charakterystyce jak Gilmour.

- Gilmour ma wyjątkową jakość. Myślę, że Baleba też ją ma, ale jest bardzo młody i nowy w Brighton. Wierzę w niego i w to, że w przyszłości może stać się jednym z najlepszych graczy w Premier League. Wierzę też w Modera. On gra bardziej w stylu Pascala Grossa, ale nie podjąłem jeszcze decyzji - stwierdził De Zerbi.

W środę Brighton & Hove Albion zagra w Pucharze Anglii z Wolverhampton. W weekend zmierzy się z Fulham w ramach Premier League. Później wyjedzie do Rzymu na mecz 1/8 finału Ligi Europy z AS Romą, ale tutaj zawieszenia Gilmoura nie obowiązuje. Ostatnim meczem, w którym Anglik nie zagra, będzie starcie z Nottingham Forest 10 marca.

Gra Modera w podstawowym składzie na początku marca będzie bardzo dobrą wiadomością dla Michała Probierza i reprezentacji Polski przed marcowymi barażami o Euro 2024. Pomocnik złapie rytm meczowy, a kibice i trener gorąco wierzą, że jego powrót do kadry będzie oznaczać natychmiastowy wzrost jakości w środku pola. Ostatni raz Moder zagrał w meczu reprezentacji w marcu 2022 r., w finale baraży o MŚ ze Szwecją (2:0).

Jakub Moder ma ważny kontrakt z Brighton & Hove Albion do końca czerwca 2025 r. Transfermarkt wycenia go na dziesięć milionów euro.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.