Piłkarka wpadła w szał podczas transmisji na żywo. "Jak śmiecie?"

Zhao Lina to 38-krotna reprezentantka Chin w piłce nożnej kobiet. 32-latka od blisko roku przebywa na emeryturze sportowej. Swego czasu kobieta uznawana była za najpiękniejszą zawodniczkę w Azji. Trudno było oderwać od niej wzrok. Była bramkarka Shanghai RCB nie próżnuje po zakończeniu kariery. Ostatnio postanowiła przeprowadzić transmisję na żywo ze swojego pokoju, podczas której spadła na nią krytyka. Lina nie wytrzymała i stanowczo odpowiedziała internautom.

Chinka Zhao Lina przyszła na świat 18 września 1991 roku i dorastała w małym miasteczku w Szanghaju. Rodzice oraz dziadkowie opiekowali się kobietą w dzieciństwie. Cała rodzina żyła w bardzo skromnych warunkach, a Zhao musiała spać na sofie w sypialni rodziców. Jednak była zdeterminowana, żeby zmienić swoje życie na lepsze, a pomóc w tym miała gra w zawodową piłkę nożną. I tak też się stało. W 2005 roku dołączyła do Shanghai RCB, w którym grała do końca swojej piłkarskiej kariery. Dzięki występom w tym klubie jej potencjał został dostrzeżony i doceniony przez chińską federację piłkarską.

Zobacz wideo Dograliśmy w studiu walkę o pas KSW. Uścisk ręki prezesa

W barwach reprezentacji Chin debiutowała w 2015 roku. Siedem lat później jej drużyna wygrała Puchar Azji w piłce nożnej kobiet. Duży udział w triumfie miała Zhao Lina, która broniła jak natchniona! W sumie rozegrała 38 meczów dla kadry narodowej. Karierę zakończyła w kwietniu 2023 za pośrednictwem mediów społecznościowych. "Dziękuję reprezentacji Chin i drużynie z Szanghaju za wyszkolenie. Dziękuję za okazane wsparcie" - pisała na swoim profilu na Weibo.

Była reprezentanta Chin w piłce nożnej znalazła się w ogniu krytyki podczas transmisji na żywo. Nie wytrzymała i odpowiedziała na kąśliwe komentarze

Po zakończeniu kariery szybko znalazła nowe zajęcie. Jak podaje portal fifa.com, 32-latka postawiła na muzykę i została perkusistą, a do gry na perkusji zainspirował ją japoński anime "Nana". W wolnym czasie prowadzi także internetowe transmisje. Ostatnio podczas jednej z nich spotkała ją bardzo przykra sytuacja. Kobieta postanowiła nagrać stream z własnego pokoju, co nie przypadło do gustu internautom. Na byłą bramkarkę spadła fala krytyki.

Lina nie wytrzymała, puściły jej nerwy i błyskawicznie odpowiedziała internautom. "Grałam w piłkę nożną przez 24 lata. Brałam udział w mistrzostwach świata i igrzyskach olimpijskich. Wygrałam p*****ony Puchar Azji. Jak śmiecie publikować p*****one bzdury!" - krzyczała na filmie.

Internetowe streamy to coraz bardziej popularna forma komunikacji z fanami lub po prostu rozrywka - Luis Enrique w czasach prowadzenia reprezentacji Hiszpanii rozmawiał tak z kibicami, a Sergio Aguero regularnie komentuje w ten sposób spotkania, które ogląda. 

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.