Sir Alex Ferguson sięgnął po fortunę. "To niewiarygodne"

Sir Alex Ferguson od lat jest fanem wyścigów konnych, które w przeszłości były dla niego odskocznią od pracy trenerskiej. Jak donoszą brytyjskie media, Szkot jest właścicielem stadniny w Hemel Hempstead. Dziennikarze dodali, że jeden z jego koni wygrał prestiżowe zawody w Arabii Saudyjskiej i zagwarantował byłemu trenerowi ogromne pieniądze.

Sir Alex Ferguson jest byłym trenerem i legendą Manchesteru United. Prowadził klub z Old Trafford w latach 1986-2013. W tym czasie zdobył między innymi trzynaście tytułów mistrza Anglii, pięć Pucharów Anglii i dwa razy triumfował w Lidze Mistrzów. Szkot poza piłką nożną ma także inną pasję. 

Zobacz wideo Każdy piłkarz jest człowiekiem. "Ból brzucha towarzyszył mi przez całą karierę"

Koń Sir Alexa Fergusona wygrał ogromne pieniądze w Arabii Saudyjskiej

Mowa o wyścigach konnych. Ferguson nie ukrywał, że była to dla niego odskocznia od pracy trenerskiej, a ostatnio sięgnął dzięki temu po fortunę. Jak informuje "Daily Mail", Szkot jest właścicielem konia o imieniu Spirit Dancer, który wystartował w Two Neom Cup w Arabii Saudyjskiej. Koń Fergusona wygrał wyścig i dzięki temu zarobił aż 945 tysięcy funtów (ponad 4,7 miliona złotych). 

Spirit Dancer ma siedem lat i wywodzi się ze stadniny Fergusona i jego wspólników, która znajduje się Hemel Hempstead. Jego trenerem jest Richard Fahey, a dżokejem Oisin Orr. W listopadzie w Bahrajnie inny koń Fergusona wygrał zawody i zagwarantował wygraną w wysokości 500 tysięcy funtów (ponad 2,5 miliona złotych).

- To fantastyczne. Po Bahrajnie przyjeżdżasz tutaj i patrzysz na występ Oisina, konia i Richarda. To naprawdę niewiarygodne. Oisin powiedział dziś rano, że stan konia cały czas się poprawia. Kilka lat temu zaryzykowałem ze stadniną w Hemel Hampstead i wyniki były bardzo dobre - powiedział Ferguson, nie kryjąc zachwytu. Na tym były szkoleniowiec nie zamierza poprzestawać. Dziennikarze donoszą, że jego Spirit Dancer weźmie również udział w Pucharze Świata w Dubaju. 

To nie pierwszy raz, gdy wyścigi konne przynoszą Fergusonowi ogromne zarobki. Kilka lat temu trafnie wytypował zwycięzców w trzech różnych kategoriach w zawodach w Liverpoolu i wygrał 169 tysięcy funtów, czyli blisko 900 tysięcy złotych. - To mój najlepszy dzień na wyścigach - mówił wówczas. 

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.