Upadek wielkiego idola. Trudno uwierzyć, co zrobił Ronaldo. Wstyd [WIDEO]

Cristiano Ronaldo w niedzielnym meczu z Al-Shabab zdobył bramkę dla Al-Nassr, a jego zespół zwyciężył 3:2. Jednak przez to, co stało się po ostatnim gwizdku, Portugalczyk zostanie zapamiętany jako antybohater. Gdy kibice rywali próbowali go sprowokować, skandując nazwisko Leo Messiego, zachęcał ich do głośniejszego "dopingu". A po chwili nie wytrzymał i pokazał w ich kierunku obsceniczny gest. To kolejne w ostatnim czasie jego skandaliczne zachowanie.

Cristiano Ronaldo w wieku 39 lat nadal ma wielkie ambicje. Niedawno powrócił do gry w Al-Nassr (liga saudyjska miała przerwę na czas Pucharu Azji) i pokazuje, że jest w bardzo dobrej formie. Jednak czasami zachowuje się też w sposób niezrozumiały.

Zobacz wideo W Warszawie zaprezentowano puchar Euro 2024

Cristiano Ronaldo zadziwia. Prowokował kibiców, a potem pokazał im obsceniczny gest

W niedzielę 25 lutego jego drużyna rozegrała ligowy mecz z Al-Shabab. To właśnie Portugalczyk w 21. minucie otworzył wynik, wykorzystując rzut karny. W doliczonym czasie pierwszej połowy również z karnego wyrównał Yannick Carrasco. Tuż po przerwie na 2:1 trafił Anderson Talisca, ale rywale po raz drugi doprowadzili do remisu. Dopiero w 86. minucie zwycięską bramkę dla Al-Nassr zdobył Talisca.

W ten sposób Ronaldo wygrał 799. mecz w zawodowej karierze, jest zatem bardzo blisko dobicia do wyjątkowej granicy. Jego radość po spotkaniu próbowali zepsuć kibice Al-Shabab, skandując nazwisko Lionela Messiego. Udało im się rozdrażnić Portugalczyka, który najpierw przyłożył dłoń do ucha, jakby zachęcając ich do głośniejszych krzyków. A po chwili wykonał ich kierunku obsceniczny gest i udawał, że robi coś w okolicach krocza.

Cristiano Ronaldo znowu się nie popisał. Niewytłumaczalne zachowanie

To nie pierwsze w ostatnim czasie żenujące zachowanie 39-latka. Po przegranym towarzyskim spotkaniu z Al-Hilal (0:2), którego stawką był Puchar Sezonu, wziął szalik w barwach przeciwników, wsadził go sobie w spodenki, a potem próbował odrzucić na trybuny. Później wyrzucił w trybuny pamiątkowy medal.

Kolejne wybryki nie mają dużego przełożenia na boiskową postawę Ronaldo, który od początku roku rozegrał cztery spotkania o punkty i strzelił w nich cztery gole. Jego zespół jest wiceliderem ligi saudyjskiej, do prowadzącego Al-Hilal traci cztery punkty (przy jednym spotkaniu rozegranym więcej).

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.