Pokazali, co robił Lewandowski po wygranej z Getafe. "Jest zakochany"

W sobotnie popołudnie FC Barcelona w 26. kolejce La Ligi rozbiła u siebie Getafe aż 4:0. Na listę strzelców o dziwo nie wpisał się Robert Lewandowski, który ostatnio był w solidnej formie. Mimo to kapitan reprezentacji Polski rozegrał całkiem przyzwoite spotkanie. Po ostatnim gwizdku Lewandowski znalazł czas na krótkie spotkanie z wyjątkowym kibicem, co Barcelona pokazała w mediach społecznościowych.

Wszystko wskazuje na to, że Barcelona zażegnała kryzys z końcówki stycznia. W lutym drużyna Xaviego nie przegrała żadnego meczu, a na listę strzelców regularnie wpisywał się Robert Lewandowski. Po wyjazdowym spotkaniu 1/8 finału Ligi Mistrzów przeciwko Napoli, w którym Polak trafił do siatki, w sobotę mistrzowie Hiszpanii w 26. kolejce La Ligi zagrali z Getafe. Barcelona wygrała aż 4:0, jednak tym razem Lewandowski nie zdołał zdobyć bramki.

Zobacz wideo Gwiazdy sportu oszalały za padlem

Lewandowski spotkał się z legendarnym muzykiem. To wielki fan Barcelony

Gole dla FC Barcelony strzelali Joao Felix, Frenkie de Jong, Raphinha oraz Fermin Lopez. "Aż dziwne, że Lewandowski nie potrafił dołączyć do drużynowej kanonady i nie przedłużył trwającej cztery mecze serii spotkań ze zdobytą bramką. Wprawdzie strzelił gola, ale nie zaliczono go ze względu na spalonego" - tak występ 35-latka podsumował hiszpański "AS". W 57. minucie Robert Lewandowski po umiejętnym przyjęciu piłki tyłem do bramki obrócił się i pokonał golkipera gości, jednak po chwili sędzia liniowy uniósł chorągiewkę, a gol został anulowany. Tak czy inaczej, Polak rozegrał przyzwoity mecz.

Po zakończeniu starcia, kiedy piłkarze Barcelony opuszczali Estadi Olimpic Lluis Companys, Robert Lewandowski spotkał się z wyjątkowym kibicem. Polak znalazł czas na zdjęcie i krótką pogawędkę z Ronem Woodem - gitarzystą legendarnego zespołu The Rolling Stones.

"Ron Wood jest zakochany w Barcelonie, gdzie ma dom. Kiedy tylko może, udaje się na stadion, aby śledzić każdy mecz" - pisze hiszpańskie "Mundo Deportivo". Zdjęcie Lewandowskiego z 76-letnią gwiazdą rockowej muzyki pojawiło się w mediach społecznościowych FC Barcelony. Co ciekawe, podczas październikowego El Clasico grupa The Rolling Stones pojawiła się na trybunach zastępczego stadionu Barcelony. Na to spotkanie w ramach współpracy z platformą Spotify klub przygotował specjalne koszulki z logo zespołu, a piłkarze przed meczem z Realem dosłownie byli w tanecznym nastroju.

Biorąc pod uwagę wszystkie rozgrywki, Robert Lewandowski w tym sezonie rozegrał w drużynie Xaviego 35 meczów, w których strzelił 18 bramek i zanotował sześć asyst.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.