Nagelsmann ujawnił wstrząsającą prawdę. "Nie zostawił listu pożegnalnego"

Julian Nagelsmann jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych i cenionych szkoleniowców na świecie, chociaż ma zaledwie 36 lat. Selekcjoner reprezentacji Niemiec udzielił wywiadu dziennikowi "Del Spiegel", w którym opowiedział, że jego ojciec pracował w niemieckim wywiadzie jako tajny agent. - Widać było, że znajdował się pod olbrzymią presją - opowiadał szkoleniowiec, zdradzając wstrząsającą prawdę o śmierci ojca.

Chociaż Julian Nagelsmann ma dopiero 36 lat, to ma już na koncie mistrzostwo Niemiec i dwa Superpuchary zdobyte z Bayernem Monachium. W marcu ubiegłego roku został zwolniony z funkcji trenera Bawarczyków, a już we wrześniu tego samego roku zastąpił Hansiego Flicka na stanowisku selekcjonera reprezentacji Niemiec. Kadra pod jego wodzą rozegrała dotychczas cztery mecze, z których jeden wygrała, jeden zremisowała, a dwa przegrała. 

Zobacz wideo Wychodzili z filmu "Kuba" i płakali. Prawdziwe życie. "Na tym nam zależało"

Julian Nagelsmann opowiedział o śmierci ojca. "Trzeba uszanować jego decyzję"

Nagelsmann udzielił wywiadu dziennikowi "Der Spiegiel", w którym przekonywał, że niemiecka kadra od lat jest kryzysie oraz cieszył się na powrót Toniego Kroosa do reprezentacji na Euro 2024. W rozmowie poruszony został także wątek prywatny, w którym szkoleniowiec opowiedział o swoim ojcu - Erwinie - który popełnił samobójstwo, gdy Nagelsmann miał 20 lat. 

- Często myślę o tym dniu. To było bardzo trudne przeżycie. Mój ojciec nie zostawił listu pożegnalnego, nie było żadnego wyjaśnienia - powiedział Nagelsmann. - Sposób, w jaki odebrał sobie życie, pokazał, że to była świadoma decyzja. Dla rodziny była ona niezrozumiała, ale pomogła mi świadomość, że naprawdę chciał umrzeć. Nie było żadnego wołania o pomoc oraz wysyłania sygnałów. Myślę, że trzeba uszanować jego decyzję - dodał. 

Przez długi czas Nagelsmann był wychowany w przeświadczeniu, że jego ojciec był żołnierzem. Erwin Nagelsmann faktycznie służył państwu, ale jako tajny agent w niemieckim wywiadzie. - Widać było, że znajdował się pod olbrzymią presją. Nie mógł rozmawiać o pracy. Często mówił, że to dla niego za dużo. Był bardzo odważnym człowiekiem - opowiadał selekcjoner Niemców. 

- Myślę, że wiele się od niego nauczyłem. Jako trener nie przejmuję się zbytnio tym, co ludzie myślą o mnie i moich decyzjach. Było tak szczególnie na początku mojej kariery. Podczas mojego pierwszego meczu w Bundeslidze jako trener w Hoffenheim wystawiłem czterech napastników. Wszyscy myśleli, że zwariowałem, ale zdobyliśmy punkt. Teraz jestem bardziej rozważny, ale odwagę do podejmowania decyzji odziedziczyłem po ojcu - podsumował Nagelsmann.

Prowadzona przez 36-latka reprezentacja Niemiec w marcu rozegra mecze towarzyskie z Francją (23 marca) i Holandią (26 marca). Na Euro 2024 Niemcy w grupie A zmierzą się ze Szkocją, Węgrami i Szwajcarią.

Potrzebujesz pomocy?

Jeśli w związku z myślami samobójczymi lub próbą samobójczą występuje zagrożenie życia, w celu natychmiastowej interwencji kryzysowej, zadzwoń na policję pod numer 112 lub udaj się na oddział pogotowia do miejscowego szpitala psychiatrycznego.

Jeśli potrzebujesz rozmowy z psychologiem, możesz skorzystać z Kryzysowego Telefonu Zaufania pod numerem 116 123. Na stronie liniawsparcia.pl znajdziesz też listę organizacji prowadzących dyżury telefoniczne specjalistów z zakresu zdrowia psychicznego, pomocy dzieciom i młodzieży czy ofiarom przemocy.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.