Dani Alves szybko może opuścić więzienie i wyjechać z Hiszpanii. Nowe informacje

30 grudnia 2022 brazylijski piłkarz dopuścił się napaści na tle seksualnym w nocnym klubie Sutton w Barcelonie. Wielomiesięczne śledztwo wykazało winę zawodnika, a sąd zdecydował się skazać go na 4,5 roku więzienia. Niewykluczone, że nie odbędzie całości tej kary, szybciej wyjdzie na wolność, a nawet opuści Hiszpanię. Nowe informacje w sprawie przekazała "Marca".

W czwartek Dani Alves usłyszał wyrok. Od stycznia 2023 roku przebywał w katalońskim więzieniu. Został oskarżony o napaść na tle seksualnym w jednym z klubów nocnych w Barcelonie. Śledztwo wykazywały różne wersje zmieniane przez piłkarza. Okazało się, że Brazylijczyk nie tylko molestował kobietę, ale i ją uderzył i zgwałcił. Decyzją sądu został skazany na 4,5 roku więzienia.

Zobacz wideo Wychodzili z filmu "Kuba" i płakali. Prawdziwe życie. "Na tym nam zależało"

Alves wyjdzie wcześniej na wolność? Prawnik wyjaśnia

Najwyższy Trybunał Sprawiedliwości Katalonii wydał orzeczenie, które nie jest jednak ostateczne. Do Sądu Najwyższego złożona została apelacja. Jak zaznacza "Marca" chodzi o możliwość uzyskania trzeciego stopnia penitencjarnego, że Brazylijczyk odsiedział już rok i jeden miesiąc w areszcie, a w momencie odbycia przez niego 1/3 kary będzie mógł zwrócić się do sędziego ds. nadzoru penitencjarnego o przyznanie tzw. trzeciego stopnia.

Co to oznacza w praktyce? - Sędzia Nadzoru Penitencjarnego mógłby udzielić Alvesowi zezwoleń na opuszczanie zakładu karnego po odbyciu już części kary, przy czym zezwolenia te mogłyby ograniczać się do jego wyjazdu w celu spania w zakładzie karnym - czytamy w hiszpańskim dzienniku. "Marca" dodaje, że zmniejszenie kary mogłoby nastąpić poprzez "dobre zachowanie, działalność kulturalną lub zawodową w więzieniu". 

Kiedy znana byłaby przyszłość Alvesa? - ?Termin oznaczony kolorem czerwonym na maj 2024 r., tak aby można było zastosować środki zapewniające jego zwolnienie przez określony czas, w przypadku konieczności spędzania w więzieniu co najmniej 8 godzin dziennie, będzie znany w odpowiednim czasie - dodaje dziennik. 

Możliwa jest także ekstradycja do Brazylii. Cytowany przez "Marcę" prawnik Agustin Martinez uważa, że "wyrok ten, zgodnie ze sposobem, w jaki został wydany, oznacza praktycznie natychmiastowe uwolnienie Alvesa lub, innymi słowy, jego wydalenie z kraju, ponieważ jest cudzoziemcem, a kara nie przekracza pięciu lat." - Jeśli kara nie przekracza pięciu lat, możesz zostać wydalony z kraju, więc nie odbyłbyś kary w Hiszpanii - tłumaczy prawnik.

Przypomnijmy, że Alves został potraktowany wyjątkowo łagodnie. Prokuratura wnioskowała o 9 lat, zaś strona pokrzywdzonej kobiety aż o 12 lat bezwzględnego więzienia. Zmniejszenie kary zostało spowodowane obecnością w hiszpańskim prawie wypłacenia dodatkowego odszkodowania ofierze w ramach rekompensaty za wyrządzone krzywdy. Według informacji brazylijskiego portalu UOL 150 tysięcy euro - bo o takiej kwocie mowa - przekazała rodzina... Neymara. Sprawa byłego piłkarza zdaje się nie być zakończona i zapewne będzie jeszcze o niej głośno.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.