Śmiertelne potrącenie zawodnika polskiej grupy. Prokuratura zawarła ugodę ze sprawcą

Davide Rebellin, były kolarz CCC Sprandi Polkowice, w listopadzie 2022 r. został śmiertelnie potrącony przez ciężarówkę. Podejrzany, którym okazał się 63-letni Niemiec, uciekł z miejsca zdarzenia, ale udało się go namierzyć i doprowadzić do aresztu. Nowe informacje w tej sprawie przekazał portal cyclingnews.com. Z nich wynika, że obrońcy domniemanego sprawcy próbują pójść na ugodę z sądem. - Żałuję tego i zaakceptuję karę - przekonuje podejrzany.

Davide Rebellin, który w przeszłości był zawodnikiem zespołu CCC Sprandi Polkowice, 30 listopada 2022 r. zginął w wypadku drogowym. Gdy w ramach treningu jechał po drodze regionalnej nr 11 w Montebello Vicentino, został potrącony przez samochód ciężarowy. W wyniku zdarzenia zmarł na miejscu, a sprawą zajęły się odpowiednie służby.

Zobacz wideo Skoki do wody. Robert Łukaszewicz z kwalifikacją olimpijską! "Moje marzenie sportowe się spełniło"

Podejrzany o potrącenie Davide Rebellina czeka na wyrok. Próbują się dogadać

Podejrzany zbiegł z miejsca zdarzenia, ale na podstawie zapisu monitoringu ustalono numery rejestracyjne jego pojazdu. Z czasem ustalono, że w zdarzeniu brał udział 63-letni Niemiec, który niczego nie zgłosił i uciekł do ojczyzny. Potem przeszedł ekstradycję i trafił przed włoski wymiar sprawiedliwości.

Jak poinformował portal cyclingnews.com, w poniedziałek 19 lutego prawnicy oskarżonego Wolfganga Rieke przekazali sądowi w Vicenzie, że zawarli porozumienie z prokuratorem w sprawie kary. Niemiec, który obecnie przebywa w więzieniu (również w Vicenzie), ma odsiedzieć trzy lata i 11 miesięcy. Zawnioskowano również o umożliwienie mu odbycia kary w areszcie domowym.

Werdykt ws. śmiertelnego potrącenia Davide Rebellina zapadnie już niebawem

Rieke, który w przeszłości został skazany za jazdę pod wpływem alkoholu i spowodowanie wypadku (bez skutku śmiertelnego), podczas przesłuchania krótko odniósł się do wniosku swoich obrońców. - To był błąd, to była tragedia. Bardzo mi przykro. Żałuję tego i zaakceptuję karę - powiedział. Według włoskiej agencji ANSA wyrok w tej sprawie zapadnie 11 marca. Rodzina tragiczne zmarłego kolarza dostała odszkodowanie od firmy ubezpieczeniowej w wysokości 825 tys. euro.

Davide Rebellin był utytułowanym włoskim kolarzem szosowym. W 1991 r., jeszcze jako amator, został wicemistrzem świata w wyścigu ze startu wspólnego. Był pierwszym w historii zdobywcą ardeńskiego wielkiego szlema (w jednym sezonie wygrał wyścigi Amstel Gold Race, La Fleche Wallone i Liege-Bastogne-Liege), czy triumfatorem kilku innych prestiżowych zawodów (Paryż - Nicea, Tirreno - Adriatico). Ostatni profesjonalny wyścig ukończył 16 października 2022 r., po nim zakończył karierę.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.