Trzęsienie ziemi w klubie na zapleczu Premier League. Papszun sensacyjnym kandydatem

Sunderland zwolnił drugiego trenera w tym sezonie. Anglik Michael Beale wytrzymał zaledwie dwa miesiące na stanowisku. W Sunderlandzie jest ogromna presja na awans do Premier League już w tym sezonie. Wciąż jest szansa na miejsce w play-offach. Istnieje możliwość, że "Czarne Koty" będzie prowadzić Marek Papszun. Były trener Rakowa Częstochowa wciąż jest bez pracy. Jednak Polak ma tutaj konkurencję.

Po 33 meczach angielskiej Championship Sunderland jest na dziesiątym miejscu z dorobkiem 47 punktów. Czołowa czwórka jest poza jego zasięgiem, ale awans do play-offów o Premier League dają jeszcze miejsca 5-6. Strata "Czarnych Kotów" do West Bromwich Albion i Coventry wynosi kilka punktów.

Zobacz wideo Tym wielkim transferem Raków zaprzeczył swoim ideałom. Niewypał

Papszun może wejść do Championship

Marek Papszun był łączony z kilkoma zagranicznymi klubami, m.in. w Grecji. Miał szansę na objęcie posady selekcjonera reprezentacji Polski, ale prezes PZPN Cezary Kulesza wolał postawić na Michała Probierza. Rozważano go na Łotwie, by pracował z tamtejszą kadrą narodową, ale ostatecznie nie doszło do porozumienia.

Były trener Rakowa Częstochowa chce jednak wejść do klubu, w którym miałby możliwość pracy w dłuższej perspektywie, by zbudować konkretny projekt. Szansa na to może być w Anglii, w klubie z zaplecza Premier League.

Sunderland postanowił zwolnić ze skutkiem natychmiastowym trenera Michaela Beale'a. Anglik okazał się dużym rozczarowaniem, bo "Czarne Koty" zaczęły notować gorsze wyniki niż za jego poprzednika, Tony'ego Mowbraya. Beale prowadził Sunderland w 12 meczach, wygrał tylko cztery z nich. W tym roku przegrał już pięć spotkań. Miał fatalną średnią 1,17 punktu na mecz. Był trenerem od 18 grudnia.

Tymczasowym trenerem drugi raz w tym sezonie zostanie Mike Dodds. Sunderland oświadczył, że będzie pracował do końca sezonu. W tym czasie zespół ma odzyskać pewność siebie i powalczyć jeszcze o play-offy, a trener ma poprawić atmosferę w szatni.

"Czarne Koty" chcą mieć nowego trenera od lipca, dlatego Papszun miałby szansę budowy od początku po swojemu. Fraser Gillan z teamtalk.com uważa, że "Papszun chciałby rozmawiać z klubem, to nazwisko dobrze znane w środowisku piłkarskim dzięki sukcesom, jakie odniósł z Rakowem Częstochowa". Dodaje też, że interesowały się nim kluby w Wielkiej Brytanii i Arabii Saudyjskiej.

Ale walka o posadę wcale nie będzie dla Papszuna taka łatwa. Choć Polak jest na radarze Sunderlandu, to w klubie rozważa się jeszcze dwa nazwiska. Pierwsze to Paul Heckingbottom. Jest bezrobotny od 5 grudnia, kiedy został zwolniony z Sheffield United, które zajmuje dziś ostatnie miejsce w Premier League. Anglik doświadczył już gry w Championship właśnie jako trener "The Blades". Pracował w klubie z Bramall Lane od marca 2021 r.

Drugi konkurent Papszuna to Steve Cooper. Walijczyk został zwolniony z Nottingham Forest przed świętami Bożego Narodzenia, po ponad dwóch latach pracy. Także ma doświadczenie rywalizacji w Championship, z Forest wszedł do Premier League. W przeszłości pracował z młodzieżą Liverpoolu, był selekcjonerem reprezentacji Anglii U16 i U17. Jest najmłodszym z tej trójki kandydatów. Według "Daily Mail" Coope jest też sondowany przez West Ham United do zastąpienia Davida Moyesa od nowego sezonu.

Najbliższy mecz Sunderland zagra 24 lutego ze Swansea, która próbuje zwiększyć swoją przewagę nad strefą spadkową.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.