Przez ostatnie pół roku Alexandre Pato grał dla brazylijskiego Sao Paulo. To właśnie w ojczyźnie chciał odbudować karierę. Tak się ostatecznie nie stało. W minionym sezonie rozegrał zaledwie dziesięć meczów, zdobywając dwie bramki. Wraz z końcem grudnia 2023 roku wygasł jego kontrakt, a klub nie zdecydował się go przedłużyć. Od tego czasu pozostaje bezrobotny i jak na razie nie ma perspektyw na nowe zatrudnienie. Czy to oznacza, że kariera jednego z najbardziej utalentowanych zawodników dobiega końca?
Już w 2007 roku europejskie kluby "zabijały" się o Pato, mimo że miał on zaledwie 18 lat. Widziano w nim spory potencjał. "Największy brazylijski talent od czasów Kaki" - okrzyknęli go wówczas rodacy. I początek jego przygody z piłką nożną rzeczywiście na to wskazywał.
Trafił do AC Milanu za aż 24 mln euro, co jak na tamte czasy było imponującą kwotą, tym bardziej za tak młodego zawodnika. Nie skończył jeszcze 21 lat, a w Serie A miał już 50 bramek w 102 występach. Zdobywał też gole w europejskich pucharach. Do dziś jego najbardziej pamiętnymi trafieniami są te przeciwko Realowi Madryt czy FC Barcelonie. Katalończykom strzelił gola już w pierwszej akcji meczu.
Później zaczęły go trapić kontuzje i to właśnie one spowodowały ogromny zjazd Brazylijczyka. Do takiej formy jak z okresu 2007-2010 już nigdy nie wrócił. Media donosiły, że liczne urazy mogły być też efektem dość rozrywkowego trybu życia.
W kolejnych latach odbijał się od kolejnych klubów. Wrócił do ojczyzny, by odbudować formę, co początkowo mu się udało. Później znów wyjechał za ocean, ale tam nie radził już sobie najlepiej. Grał m.in. dla Chelsea, Villarrealu czy chińskiego TJ Tianhai, a nawet amerykańskiego Orlando City.
Obecnie pozostaje bez pracy, ale jak donosi portal kurir.rs, 34-latek nie ma zamiaru odwieszać butów na kołek, choć jego sytuacja jest nie do pozazdroszczenia. "Nikt nie chce w zespole niegdyś największego brazylijskiego talentu. Mimo to piłkarz się nie poddaje, trenuje indywidualnie z nadzieją, że uda mu się przedłużyć karierę, by robić to, co kocha - grać w futbol" - czytamy.
Pato zaliczył też 27 występów w reprezentacji Brazylii. W tym czasie udało mu się zdobyć 10 bramek, z czego aż osiem w meczach towarzyskich. Nie znalazł się nigdy w kadrze na mistrzostwa świata, choć mało kto spodziewał się takiego scenariusza, patrząc na jego młodzieńcze popisy. Wszyscy stawiali go też w roli faworyta do zdobycia Złotej Piłki. Mimo że finalnie nie udało mu się po nią sięgnąć, to na koncie ma kilka innych trofeów, m.in. zdobytych z AC Milanem - mistrzostwo i Superpuchar Włoch.