Krzysztof Piątek w ostatnim czasie jest w doskonałej formie. W ostatnich dwóch meczach ligowych strzelił pięć bramek, które zapewniły jego zespołowi wygrane 3:2 z Konyasporem oraz 2:0 z Istanbulsporem. Chociaż początek sezonu miał bardzo słaby, to w ostatnich 13 spotkaniach dla Basaksehiru zdobył 12 bramek, czym potwierdził prorocze słowa swojego trenera Cagdasa Atana.
W środowe popołudnie Krzysztof Piątek na ławce rezerwowych rozpoczął mecz w 1/8 finału Pucharu Turcji z Hataysporem. Basaksehir już w 23. minucie prowadził 1:0 po golu Philippe'a Keny'ego. Drużyna ze Stambułu kontrolowała wydarzenia na boisku w pierwszej części gry, ale to zmieniło się w drugiej połowy. Wtedy Hatayspor doszedł do głosu i wyrównał wynik w 58. minucie za sprawą Massangi Matondo.
Ostatecznie po 90 minutach było 1:1 i potrzebna była dogrywka. Wtedy, w 99. minucie, na boisku pojawił się Krzysztof Piątek, który zmienił Leonardo Duarte. Basaksehir szukał gola na wagę wygranej, żeby uniknąć serii rzutów karnych, ale nie udało się i do wyłonienia zwycięzcy potrzebna była seria "jedenastek".
Tą rozpoczęli goście i na początku pomylił się Rigoberto Rivas. Następnie do rzutu karnego podszedł Krzysztof Piątek, całkowicie zmylił bramkarza, ale uderzył tylko w słupek! Ostatecznie jego pomyłka nie była brzemienna w skutkach i Basaksehir wygrał w serii rzutów karnych 4-3 i awansował do ćwierćfinału Pucharu Turcji.
Rzut karny Krzysztofa Piątka można zobaczyć na poniższym skrócie od 9:53:
Krzysztof Piątek w tym sezonie wystąpił w 23 meczach Basaksehiru, w których strzelił 12 bramek i zanotował asystę. Polskiego napastnika oraz jego zespół kolejny mecz rozegra w sobotę 10 lutego na wyjeździe z wiceliderem tureckiej Superligi Galatasaray. Aktualnie Basaksehir zajmuje ósme miejsce w tabeli i ma 33 punkty na koncie.