W 2018 roku po ponad 10 latach współpracy z Cezarym Kucharskim Robert Lewandowski rozstał się z polskim menedżerem, aby związać się z Pinim Zahavim. Izraelski agent jest rozpoznawalny na całym świecie. Do jego największych osiągnięć należy m.in. największy transfer w historii piłki nożnej, czyli przejście Neymara z Barcelony do PSG za 222 miliony euro. Na tej transakcji Zahavi zarobił aż 15 milionów euro.
Ostatnio hiszpańskie "Mundo Deportivo" przekazało, że Zahavi spotkał się z członkami zarządu FC Barcelony. Wbrew pozorom nie chodziło o sprawy kontraktowe Roberta Lewandowskiego, a 18-letniego Daniego Rodrigueza. To wychowanek Realu Sociedad, który obecnie występuje w zespole Barcelony U-19. W obecnym sezonie Rodriguez wystąpił łącznie w 13 spotkaniach, w których zdobył cztery bramki i zanotował trzy asysty.
18-latek najlepiej czuje się na pozycji środkowego pomocnika ofensywnego oraz na skrzydłach. Specyfikę jego gry można porównać do Lamine'a Yamala, który w ciągu zaledwie kilku miesięcy stał się gwiazdą Barcelony. Obecna wartość rynkowa 16-latka wynosi aż 60 milionów euro, a młody wiek nie przeszkadza mu w rywalizacji na najwyższym, seniorskim poziomie. Mistrzowie Hiszpanii mają nadzieję, że niebawem w takim samym tempie zacznie rozwijać się wspomniany Dani Rodriguez. Z tego powodu Barcelona pragnie przedłużyć z nim kontrakt, który wygasa 30 czerwca tego roku.
Zatrzymanie zawodnika jest w tym momencie jednym z priorytetów klubu, który od kilku lat zmaga się z olbrzymimi problemami finansowymi. FC Barcelona niejednokrotnie miała tarapaty z rejestracją piłkarzy, nie wspominając już o transferach wielkiego kalibru. W kolejnych sezonach o sile drużyny mają decydować wychowankowie i młodzi piłkarze, tacy jak chociażby Marc Guiu czy Pau Cubarsi, przez co Joan Laporta nie chce się ich pozbywać.
Nie wiadomo jednak, na jakim etapie stanęły negocjacje Piniego Zahaviego ws. nowej umowy dla Daniego Rodrigueza, który być może w kolejnym sezonie wskoczy do kadry Barcelony. Obecnie mistrzowie Hiszpanii z 50. punktami na koncie są trzecią siłą La Ligi, tracąc do pierwszego Realu Madryt osiem oczek. W kolejnym starciu zmierzą się u siebie z Granadą.