Skompromitowany Eto'o podał się do dymisji. Potem nastąpił niespodziewany zwrot akcji

Reprezentacja Kamerunu spisała się dużo poniżej oczekiwań podczas trwającego Pucharu Narodów Afryki. Odpadnięcie z turnieju na etapie 1/8 finału to spore rozczarowanie. Legenda tamtejszego futbolu, a obecnie prezes federacji Samuel Eto'o postanowił zrezygnować z funkcji. Nie spodziewał się jednak takiej reakcji pozostałych członków komitetu. Podjęli oni decyzję.
Samuel Eto'o
Fot. Cezary Aszkiełowicz / Agencja Wyborcza.pl

Samuel Eto'o podczas piłkarskiej kariery należał do najlepszych napastników na świecie. Grał w barwach Realu Madryt, FC Barcelony, czy Interu Mediolan. Próbował swoich sił w Premier League w barwach Chelsea i Evertonu. Zdobył wiele trofeów, na czele z Ligą Mistrzów, Pucharem Narodów Afryki i olimpijskim złotem. Choć od zawieszenia butów na kołku minęło wiele czasu, to znów jest o nim głośno.

Zobacz wideo Probierz odpowiada na głośne słowa Lewandowskiego

W Kamerunie znów gorąco. Eto'o zrezygnował

Za Kamerunem nieudany występ w Pucharze Narodów Afryki. "Nieposkromione Lwy" na boiskach Wybrzeża Kości Słoniowej ledwo wyszły z grupy, a w 1/8 finału nie miały wiele do powiedzenia i po porażce 0:2 z Nigerią pożegnały się z turniejem.

Według informacji portalu rmcsport.bfmtv.com w miniony poniedziałek w siedzibie Komitetu Wykonawczego Federacji w Jaunde odbyło się spotkanie, na którym Samuel Eto'o złożył rezygnację ze sprawowanej przez siebie funkcji prezesa kameruńskiej federacji. Dymisja została jednak... odrzucona. Komitet wyraził przekonanie, że Eto'o powinien nadal piastować stanowisko. 

"Po dyskusjach i wynikającej z nich narady członkowie Komitetu Wykonawczego postanowili kontynuować swoje obecne mandaty i jednomyślnie odrzucili rezygnację Prezydenta Federacji Piłkarskiej Kamerunu" -  przekazała kameruńska federacja w oświadczeniu prasowym. "Ponownie wyraziła mu (Eto'o - red.) pełne zaufanie, aby kontynuował pracę nad odbudową i rozwojem kameruńskiego futbolu, od podstaw do szczytu" - napisano.

Przypomnijmy, że Samuel Eto'o bywał krytykowany za nadmierny wpływ na reprezentację Kamerunu. Tamtejsza drużyna narodowa w ostatnich latach nie była wolna od skandali i afer. Jedna z nich dotyczyła Andre Onany, obecnego bramkarza Manchesteru United.

Nie tak dawno - pod koniec stycznia - o legendzie afrykańskiego futbolu było głośno z innego powodu.  Portal "The Athletic" informował, że Eto'o został oskarżony o ustawianie meczów, groźby fizyczne oraz podżeganie do przemocy. Akta w tych sprawach zostały przekazane do FIFA oraz Afrykańskiej Konfederacji Piłkarskiej (CAF).

Więcej o: